Pasją wielu prawdziwych mężczyzn są motocykle. Jeśli w jednym miejscu zbierze się kilku fanów jednośladów to jest prawie pewne, że założą klub. Podobnie było w Sierpcu z Klubem Motocyklowym „Szlif”. Chcesz do nich dołączyć na chwilę, by przejechać się w nieznane, przyjedź w niedzielę na parking GRAM. Myślisz o zadomowieniu się u nich na stałe, czekają na ciebie w piątek o godz. 18.00 na ul. Płockiej. „Szlif” tworzy obecnie 15 osób. 5 oczekuje w kolejce na przyjęcie. W tym przypadku przynależność do grupy zobowiązuje i trzeba na nią zasłużyć. Wtedy bardziej się docenia klub i poznanych ludzi. Motocykliści założyli swoją grupę w 2000 roku. Chcieli wspólnie jeździć na bliższe i dalsze wyprawy, a przy okazji nieść pozytywny wizerunek motocyklisty. Pozytywny czyli bez szaleństw i brawury na ulicach miast, a bardziej pod kątem reprezentacji sierpeckiej społeczności motocyklowej na imprezach ogólnopolskich i międzynarodowych. Nieźle im to wychodzi, gdyż Klub Motocyklowy FG „SZLIF” Sierpc, decyzją Zarządu Kongresu Polskich Klubów Motocyklowych został przyjęty do grona klubów akceptowanych przez Kongres i jednocześnie otrzymał prawo do noszenia barw i godła z przodu kamizelki. – W Twierdzy Modlin podczas otwarcia Club Housu Steel Roses MC Wołomin otrzymaliśmy status klubu SUPPORT Steel Roses MC POLAND – zdradzają panowie ze „Szlifu”. Zawsze są też miłymi gośćmi na różnych zlotach i imprezach. Przez ostatnich kilka lat paradą motocyklową z przyjaciółmi z regionu uświetniają Dni Bielska. Często spotkać ich też można na ulicach Sierpca i na imprezach tu organizowanych. – 1 lipca przygotowujemy się na doroczny Jarmark Benedyktyński. Zaprezentujemy swoje maszyny na błoniach klasztornych, a dzieciom zafundujemy przejażdżki – tłumaczy Bogdan Rudowski. W wakacje część „Szlifu” pojawiać się będzie na zlotach i zaplanowanych wcześniej wyprawach po kraju i zagranicy. Ciekawą propozycją klubu są też niedzielne przejażdżki, na które zapraszają również niezrzeszonych motocyklistów. – Wszystkich kolegów posiadających jeżdżące sprzęty, zapraszamy na nasze niedzielne spotkania i wyjazdy! Jeśli rozumiesz, czujesz i kochasz swój motor oraz chcesz za sobą zostawić chociaż na czas jazdy wszystkie stresy – to dołącz do nas. W ten sposób odwiedziliśmy już Płock, Brodnicę, Szczutowo. To jazda czysto rekreacyjna, a przy okazji czynne spędzenie niedzielnego popołudnia – podkreśla Bogdan Rudowski. Tego typu wakacyjne wyprawy planowane są w tym sezonie 1, 15 i 29 lipca; 12 i 26 sierpnia oraz 9 i 23 września. Zainteresowani spotykają się w tych dniach na parkingu „Gram” o godz. 14.00. Wszyscy prócz przejażdżki dyskutują na temat motocykli. To też główny temat piątkowych spotkań klubowych przy ulicy Płockiej. Zaczynają się one zawsze o godz. 18.00. Tu nie liczy się przede wszystkim ilość koni mechanicznych, przyspieszenie do „setki”, czy wysoka cena motocykla prosto z salonu. Bardziej celebrowana jest rozmowa o „muzyce wydechów”, swobodnej jeździe i planach na wyprawy. Żeby zapisać się do klubu, wystarczy mieć sprzęt o pojemności silnika co najmniej 250cm3 lub motocykl zabytkowy. – Przede wszystkim najważniejsze jest, żeby był to jednoślad, ewentualnie z doczepionym wózkiem – dodają członkowie klubu. O dalszych stopniach wtajemniczenia, które pomagają przyłączyć się do tego bractwa, powiedzą, ale tylko osobom zainteresowanym. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze