Rozmowa ze Stanisławem Nisztorem, prezesem płockiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego
Jak się zacznie nowy rok szkolny?
Jeśli chodzi o organizację - normalnie. Zgodnie z planem. Nie będzie żadnych utrudnień, opóźnień. Działamy na podstawie planu prezydium zarządu głównego i podjętej 24 sierpnia uchwały w sprawie ogłoszenia pogotowia protestacyjnego nauczycieli.
Na czym będzie polegała akcja protestacyjna?
Będzie długofalowa. Na początek oflagujemy, oplakatujemy placówki oświatowe. I będziemy przeprowadzać akcję informacyjną o narastających problemach systemu edukacji. Do ogólnopolskiej akcji dołączają szkoły płockie i powiatu płockiego.
Na kilkanaście dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wydarzyło się wiele ważnych rzeczy.
Tak, w ubiegłym tygodniu zostaliśmy zaproszeni do ministerstwa edukacji i nauki na posiedzenie zespołu do spraw statusu zawodowego nauczycieli. Co ciekawe do tego spotkania doszło po 262 dniach, bo tyle musieliśmy czekać aż wreszcie ministerstwo zechce się z nami spotkać. Myśleliśmy, że ministerstwo zaskoczy nas czymś pozytywnym. Ale zostaliśmy poinformowani, że planowany wzrost wynagrodzeń dla nauczycieli od 1 stycznia 2023 r. jest na poziomie 9%. Związek ZNP domaga się 20% wzrostu jeszcze w tym roku. Bo jeśli mamy w kraju inflację na poziomie 16%, to 20% podwyżka wynagrodzeń nie jest wygórowana. Chcemy także powiązania wynagrodzeń ze średnią wynagrodzeń w gospodarce. I to co jest najważniejsze to zwiększenie nakładów na oświatę. Co roku zwiększa się niedoszacowanie oświaty i samorządy borykają się z problemem realizacji zadań oświatowych. Jeśli chodzi o zwiększenie subwencji, niestety nie widzimy woli współpracy. A to przekłada się na efektywność pracy, funkcjonowanie placówek oświatowych. Brak pomocy w tej materii bardzo nam doskwiera.
Kolejny temat, jak państwo zaznaczacie, to niekorzystne zmiany w prawie oświatowym.
To następne niekorzystne zmiany w Karcie Nauczyciela, w awansie zawodowym, które z pewnością nie stanowią dla młodych ludzi zachęty do podjęcia pracy w tym zawodzie. To także niewdrożenie podwyżek dla nauczycieli. No i jeszcze dodatkowa „godzina czarnkowa” wprowadzona w nowelizacji KN. Z tym zmierzymy się od 1 września. No i cały czas mamy do czynienia z dezinformacją środowiska. Jak chociażby niewiedza w sprawie wynagrodzeń nauczycieli. Mieliśmy to na przykładzie ministra Piątkowskiego, który w wywiadzie radiowym mówił, że nauczyciel dyplomowany z 10-letnim stażem otrzymuje netto wynagrodzenie w kwocie 6,8 tys. zł. Życzyłbym swoim koleżankom i kolegom, żeby taki przelew co miesiąc otrzymywali na konto. To jest ogromna aberracja.
Brak porozumienia w rozmowach. Duże rozbieżności pomiędzy przedstawianymi postulatami a propozycjami rządu. To wszystko oznacza, że zostały wyczerpane wszystkie możliwości rozmów z rządem?
Wzrost wynagrodzenia nastąpił tylko dla nauczycieli początkujących i kontraktowych, ale tylko o 11,8 %. Czyli wynosi tyle, aby w perspektywie następnego roku mieli wynagrodzenie nieco powyżej płacy minimalnej. Natomiast co z nauczycielami mianowanymi, dyplomowanymi, stanowiącymi powyżej 80% nauczycieli uczących w szkole? To pokazuje, jak rząd podchodzi do środowiska oświatowego i jak zależy rządzącym na naszej grupie zawodowej. Rozmowy z panem ministrem nie przynoszą żadnego efektu. Mamy nadzieję na pilne spotkanie z premierem.
Na razie oflagowanie i normalna praca. Ale co dalej?
W skierowanym do premiera piśmie zaznaczyliśmy, że musimy spotkać się do 10 września. I od tego spotkania będą zależały nasze dalsze działania. W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy informację, że chce się z nami spotkać Solidarność oświatowa (termin spotkania ustalono na 30 sierpnia). Będziemy chcieli stworzyć komitet międzyzwiązkowy pozwalający działać wspólnie jako oświatowe środowisko związkowe. Czekamy, jaki będzie efekt. Co do podejścia do naszych postulatów strony rządowej, jeśli nie nastąpi zmiana i nadal będą postulatami nie do zrealizowania, to będziemy zastanawiali się nad formą bardziej radykalnych kroków i wejdziemy w spór zbiorowy. Oczywiście cały czas stoimy na stanowisku, aby się porozumieć i wyjść z ustaleniami, które będą przez środowisko oświatowe zaakceptowane.
Dziękuję za rozmowę.
rad
Fot. Archiwum prywatne
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy jeszcze ktoś zwraca na to uwagę…?
Czy jeszcze ktoś zwraca na to uwagę…?