Reklama

Początek nowej fascynacji (3)

31/01/2018 10:29
Możecie sobie wyobrazić moją radość i podniecenie, kiedy w niespełna kwadrans wyczułem na wędce dwa następujące po sobie trącenia przynęty przez rybę. A kiedy w następnym poprowadzeniu przynęty sytuacja się powtórzyła, byłem rozgorączkowany i przekonany, że mam do czynienia z tzw. profesorem – dużym, cwanym i doświadczonym pstrągiem.
W następnym poprowadzeniu wabika ryba już tylko raz bardzo delikatnie trąciła przynętę, w kolejnym zaś nie było z jej strony żadnej reakcji. Zmieniłem więc przynętę i wykonałem kilka rzutów niewielką karlinkopodobną błystką wahadłową, z powodzeniem stosowaną w wiosennych pstrągowych łowach. I ku mojemu zdziwieniu – nic, totalna porażka, pstrąg ani się pokazał. W dalszej kolejności poszło w ruch kilka innych różnej maści pewniaków, które pstrąg również zignorował. To mnie jeszcze mocniej utwierdziło w przekonaniu, że mam do czynienia z wyjątkowym pstrągowym „profesorem” albo… z pstrągiem, który niedawno musiał siedzieć na haku.
Mocno roztrzęsiony postanowiłem ponownie zawiesić na wędce czarny tandem. Pierwszy rzut i natychmiastowa reakcja ryby – tym razem pojedyncze trącenie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości