Reklama

Płock narkotykowym zagłębiem?

11/04/2007 11:52
Jeszcze trzy – cztery miesiące temu płoccy policjanci uznawali za sukces odkrycie 1 grama marihuany czy amfetaminy. Jednak w ostatnich tygodniach ta sytuacja uległa zmianie. Okazuje się, że w Płocku i powiecie jest mnóstwo dilerów, a wartość zarekwirowanych od stycznia do marca tego roku narkotyków szacuje się na ponad 510 tysięcy złotych. Funkcjonariusze zlikwidowali między innymi „fabrykę” marihuany pod Wyszogrodem. W gospodarstwie w Rębowie zajmowano się nie tylko uprawą konopi indyjskich na skalę przemysłową, ale także przygotowywano do sprzedaży amfetaminę. Narkotyki znajdowane są nawet w płockim Zakładzie Karnym.
Chyba nikt nie przypuszczał, że skala przestępczości narkotykowej w Płocku może być tak duża. Tylko od początku tego roku policja wszczęła 31 śledztw, w których podejrzanych jest 26 osób. Zdecydowana większość sprawców tych przestępstw została ustalona, postawiono im zarzuty, które głównie dotyczą posiadania znacznej ilości środków odurzających i ich sprzedaży. Grożą za to kary nawet do 10 lat więzienia. Jeżeli ktoś sprzedał narkotyki nieletnim, w więzieniu będzie musiał spędzić przynajmniej trzy lata.
Największe sukcesy w wykrywaniu narkotyków mają policjanci z Sekcji Kryminalnej Komendy Miejskiej Policji oraz ze stacjonującego w Białej pod Płockiem Samodzielnego Pododdziału Prewencji. Ci pierwsi zatrzymują dilerów po dłuższej obserwacji, drudzy po prostu mają „nosa”. Funkcjonariusze z SPP patrolują ulice Płocka w oznakowanych radiowozach. Są widoczni z daleka, mimo to bez trudu odgadują, kto może mieć narkotyki. Wystarczy dziwne zachowanie kierowcy samochodu, czy widoczny żar papierosa, żeby rozpoczęli legitymowanie. Tak było na przykład na Placu Narutowicza, gdzie u dwudziestoletniego Michała F. znaleźli piętnaście torebek marihuany i jedną amfetaminy. Wartość tych narkotyków oszacowano na 70 złotych.
– Zatrzymania dilerów przez policjantów z Sekcji Kryminalnej to nie przypadek, ale wynik zebranych przez funkcjonariuszy informacji. Tak było ostatnio na Przemysłowej. W zatrzymanym oplu jako pasażer podróżował osiemnastoletni uczeń pierwszej klasy technikum Zbigniew Sz. Znaleziono przy nim 70 gramów marihuany i 30 gramów amfetaminy. Te narkotyki były warte 3300 złotych – powiedział oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula.
Narkotyki są znajdowane także w Zakładzie Karnym. W styczniu podczas kontroli przy wejściu zatrzymano 32-letnią Anetą F., która przyszła na widzenie z jednym z więźniów. Kobieta próbowała wnieść do ZK 20 gramów amfetaminy. W marcu funkcjonariusze Służby Więziennej znaleźli 5 torebek z amfetaminą. Leżały w pomieszczeniu, gdzie osadzeni są przeszukiwani po powrocie z więziennego spacerniaka. Narkotyki ktoś musiał przerzucić przez więzienny mur. Więzień, który je podniósł, prawdopodobnie wystraszył się szczegółowej kontroli i pozbył się „towaru”.

Narkotykowy cennik
W Płocku najpopularniejsze są marihuana i amfetamina. Rynek tych narkotyków jest największy między innymi dlatego, że Płock powoli staje się miastem studenckim.
– Studenci często sięgają po amfetaminę. Chcą się dłużej uczyć i korzystając z narkotyków wpędzają się w nałóg. Jednak pierwszym narkotykiem po który sięgają młodzi ludzi, jest najczęściej marihuana. To właśnie ten narkotyk jest najmodniejszy wśród uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych – przyznają oficerowie operacyjni policji.
Pojawiają się też nowe postacie narkotyków. Coraz bardziej popularne staje się sprzedawane w tabletkach LSD. Jedna sztuka może kosztować kilka złotych. Policjanci wspominają zatrzymanego niedawno dilera, przy którym znaleziono mnóstwo monet pięciozłotowych. Okazało się, że służyły do wydawania reszty.
1 gram marihuany według policyjnych informacji kosztuje 30 złotych, a amfetaminy 40 złotych.
Narkotyki trafiają do Płocka głównie z Warszawy i Łodzi, chociaż ostatnio coraz częściej także z województwa kujawsko – pomorskiego. Na szczęście do naszego miasta sporadycznie trafiają takie narkotyki jak heroina i kokaina.

Najważniejsze to uświadomić skutki
Policjanci ciągle prowadzą akcje profilaktyczne wśród młodzieży, w czym pomaga im płocki Urząd Miasta.
– Najważniejsze to uświadomić młodym ludziom, że sięgając po narkotyki już na starcie niszczą sobie organizm. Kiedy rozmawiamy z narkomanami, wielu z nich powtarza, że gdyby mieli jeszcze raz szansę, to nigdy nie sięgnęliby po marihuanę. To od zapalenia skręta najczęściej zaczyna się uzależnienie. Tę wiedzę chcemy przekazać podczas spotkań z młodzieżą – tłumaczy Mariusz Gierula.
Inne informacje funkcjonariusze przekazują nauczycielom. Wychowawcy młodzieży muszą nauczyć się rozpoznawania reakcji organizmu na środki odurzające. Powinni też wiedzieć jak wyglądają podstawowe rodzaje narkotyków, gdyby przypadkiem zauważyli je u swoich wychowanków.
O pomoc w działaniach profilaktycznych policjanci proszą nawet księży. Niedawno odbyło się w płockim Wyższym Seminarium Duchownym spotkanie z katechetami, którym policjanci tłumaczyli jak rozpoznawać symptomy uzależnienia i rodzaje narkotyków.

Będą kontrole w szkołach
Pion do walki z przestępczością narkotykową w płockiej komendzie ma zostać rozbudowany. Poszukiwaniem dilerów zajmie się więcej policjantów. Nie jest wykluczone, że wrócą kontrole szkół. Oczywiście tylko w przypadkach, kiedy policjanci będą mieli uzasadnione podejrzenia. Wtedy pomieszczenia placówek oświatowych oraz plecaki uczniów zostaną sprawdzone przez psy wyszkolone do wykrywania środków odurzających.
– Przeprowadzenie takich kontroli często proponują sami rodzice. Pytamy wtedy, czy podobnego zdania będą wtedy, gdy przy ich dzieciach znajdziemy „działkę trawy” czy „amfy”. Wtedy zaczynają się zastanawiać i przyznają, że lepszym sposobem mogą się okazać działania profilaktyczne. Jednak gdy będziemy mieli konkretne podejrzenia, wtedy nie zawahamy się wejść w poszukiwaniu narkotyków do szkół – mówią oficerowie operacyjni.
 (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości