Reklama

Płocczanka z trójką dzieci nie może skorzystać z programu 500+

26/07/2017 09:20
Pani Anna ma troje dzieci w wieku od 15 do 17 lat. Miała też męża, ale rozwiodła się 7 lat temu, bo ten wyjechał do pracy we Francji, gdzie przebywa do dziś. Sąd zasądził na dzieci alimenty w wysokości 825 zł i mąż płaci regularnie. Kiedy rząd ogłosił, że rusza program 500+, pani Anna złożyła potrzebne dokumenty i czekała na pieniądze. Do dziś nie dostała ani złotówki, a z korespondencji z Mazowieckim Centrum Polityki Społecznej dowiedziała się, że winę za brak świadczenia ponosi „francuska instytucja”.
Składając dokumenty w marcu 2016 roku, pani Anna dołączyła oświadczenie męża, że ani w kraju, ani za granicą, nie pobiera żadnych świadczeń na dzieci. Ona wychowuje całą trójkę, boryka się z problemami życia codziennego, korzystając z pomocy swojej rodziny. Pani Anna odbiera co miesiąc alimenty od byłego męża, który co prawda ma ograniczone prawa rodzicielskie, ale dzieci utrzymują z nim kontakty. Do oświadczenia pani Anna dołączyła ksero dowodu osobistego swojego byłego męża i podała informację, gdzie na stałe przebywa. Wyraźnie napisała, że aktualnym miejscem zamieszkania męża jest Francja.
Po kilku miesiącach, w tym czasie kilka razy dopytywała o status swoich dokumentów w płockim MOPS, okazało się, że jej dokumenty zostały przekazane do Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej, które stara się ustalić miejsce pobytu męża.
– Jak udało mi się ustalić, zapytanie o miejsce pobytu i sposób zarabiania na życie wysłano do Niemiec. Na moje pytanie „dlaczego”, dostałam odpowiedź, że powstał błąd przy tworzeniu pisma. Ten błąd mnie kosztował pierwsze trzy miesiące bez świadczenia 500+ – tłumaczy pani Anna.
Kobieta regularnie kontaktowała się z MCPS. Jedna z rozmów miała miejsce w październiku 2016 roku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości