Była godz. 1.00 w nocy. Para nastolatków zatrzymała się przy panelach dźwiękochłonnych przy ul. Bliskiej, w niedalekiej odległości od skrzyżowania ul. Wyszogrodzkiej z Graniczną. Nie wiedzieli, że są obserwowani przez oko kamery monitoringu miejskiego. Rozochoceni zabrali się do akcji... Za chwilę nakrył ich jednak patrol policji. Para była całkowicie zaskoczona.
Dziewczyna i chłopak malowali graffiti. Niestety, w tych okolicznościach to nie była sztuka, a akt wandalizmu. Widząc samozwańczych artystów, tworzących pod osłoną nocy zakazane dzieło, operator monitoringu natychmiast powiadomił dyżurnego Komendy Miejskiej Policji, a patrol mundurowych błyskawicznie zjawił się na miejscu zdarzenia.
- Nastolatek, tak bardzo był zadowolony ze swojego „działa”, że nawet zrobił dziewczynie na jego tle zdjęcie. Młodzi artyści, byli całkowicie zaskoczeni, kiedy w rejonie Ronda Wojska Polskiego policjanci podjęli wobec nich interwencje – tłumaczy Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku.
Dodaje, że pracownicy monitoringu bardzo często obserwują liczne akty dewastacji w przestrzeni publicznej. Już wiele razy, dzięki zapisom z kamer udało się złapać wandali, którzy w centrum miasta niszczyli mienie publiczne lub prywatne np. lampy, tablice informacyjne, kosze czy dewastowali ławki lub właśnie malowali graffiti.
„Czujne oko” miejskiego monitoringu wychwytuje również nieprawidłowe parkowanie w mieście. Monitoring dba również o bezpieczeństwo osób. - Nagrania wielokrotnie są zabezpieczane i udostępniane dla potrzeb płockiej policji w ramach prowadzonych przez nią postępowań – tłumaczy rzeczniczka.
Już nie raz udało się również operatorom monitoringu zareagować w sytuacjach, gdy dochodziło do spożywania alkoholu w niedozwolonych miejscach na terenie miasta, lub - co gorsze - gdy kierowcy pod wpływem alkoholu wsiadali do samochodów.
Taka sytuacja miała miejsce ostatnio w niedzielę, 24 września. Około godz. 22.45 operator monitoringu zauważył na Starym Rynku mężczyznę, który chwiejnym krokiem razem z kolegą wsiadał do swojego volkswagena. Operator powiadomił o spostrzeżeniu dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Płocku, śledząc dalej przemieszczanie się pojazdu ul. Kościuszki, Kolegialną, 1-go Maja, al. Jachowicza. W końcu patrol Policji zatrzymał kierowcę, kiedy wjeżdżał w ul. Kochanowskiego. Okazało się, że zatrzymany mężczyzna, był pod wpływem alkoholu.
BS
fot. arch. Straż Miejska w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze