Sytuacja była poważna, ponieważ z porzuconych dokumentów, a były to m.in. pisma ze spółdzielni mieszkaniowej, odpis aktu zgonu, nakazy zapłaty, postanowienia sądowe, można było odczytać m.in. adresy zamieszkania i numery PESEL.
Tego typu dokumenty z racji swojej zawartości powinny trafić do niszczarki, a nie zostać położone luzem przy altanie śmietnikowej i kontenerze na odzież używaną. Właśnie na takie okazje mogą czyhać osoby z niekoniecznie dobrymi intencjami.
– Takie dokumenty mogą zostać wykorzystane przez osoby trzecie m.in. do kradzieży tożsamości czy prób wyłudzeń – zwraca uwagę Jolanta Głowacka, rzeczniczka płockiej Straży Miejskiej.
Dokumenty zostały znalezione na ul. Chopina. W ubiegłą niedzielę dostrzegł je tam jeden z mieszkańców około godz. 17 i natychmiast powiadomił służby.
Dyżurny Straży Miejskiej wysłał tam najbliższy patrol. Dokumenty zabezpieczyli municypalni. – Wszelkie dokumenty zawierające dane osobowe powinny być niszczone w sposób uniemożliwiający ich odczytanie. Szybka reakcja mieszkańca mogła zapobiec poważniejszym konsekwencjom, dokumenty nie trafiły w niepowołane ręce – podkreśla Jolanta Głowacka.

Zdjęcia: SM w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze