Julian Tuwim nie najlepsze miał zdanie o perliczce. W wierszu „Ptasie plotki” pojawiła się ona dwa razy: „Przyszła kaczka do perliczki, obgadały dziób indyczki” oraz jako pantarka (synonim perliczki) „O indyczce zaś pantarka powiedziała, że plotkarka”. Jednak dotyczyło to jedynie jej cech charakteru, a nie walorów kulinarnych. Obecnie hodowla perlic w Polsce jest znikoma, głównie traktowane są jako ptaki ozdobne uatrakcyjniające gospodarstwa agroturystyczne. Mięso ich dostępne jest w dużych sklepach, zasadniczo dwa razy w roku: w czasie Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Szkoda, gdyż jest bardzo smaczne, delikatne i lekkostrawne. W przypadku starszych osobników traci na delikatności, choć nabiera smaku dzikiego bażanta (wtedy, aby było smaczne, należy je dłużej piec i obowiązkowo obłożyć słoniną lub boczkiem, tak żeby mięso podczas pieczenia nie utraciło soczystości).
Rolada z perliczki z polskim nadzieniem
Skład:
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze