Reklama

Panaceum zdrowia, młodości i urody, czyli... suszone śliwki

31/01/2012 09:05
Człowiek (rzecz oczywista jest to synonim słowa kobieta) od zawsze chciał być piękny i zdrowy. Stąd poszukiwania wody życia, kąpiele w oślim mleku (specjalność egipskiej królowej Kleopatry) i wiele innych bardziej męczących zabiegów. A okazuje się, że jest to niepotrzebny wysiłek, gdyż wszystko to można osiągnąć łatwiej i przyjemniej poprzez spożywanie suszonych śliwek. Bowiem śliwki są bogate w pektyny, które spowalniają wchłanianie cukrów, co w konsekwencji prowadzi do zwiększenia spalania tłuszczów przez nasz organizm – czyli jemy i chudniemy. Duża zawartość potasu w tych owocach obniża ciśnienie tętnicze, zaś bogactwo przeciwutleniaczy nie tylko zabezpiecza przed nowotworami, ale też zapewnia nam śliczny, młody wygląd. Cóż robić, najwyższy czas porzucić diety, ćwiczenia i zacząć regularnie jeść suszone śliwki. Na początek proponuję francuską tartę z suszonymi śliwkami. Skoro śliwki zahamują przyswajanie cukrów to po zjedzeniu tego ciasta efekt będzie taki jakbyśmy nic nie skonsumowali (rewelacja!).

Tarta z suszonymi śliwkami

Skład:
Ciasto

180 g mąki;
100 g masła (lub margaryny);
1 łyżka cukru pudru;
2 łyżki śmietany;
2 żółtka;
szczypta soli.

Nadzienie

220 g suszonych śliwek;
60 ml brandy lub wiśniówki;
3 jajka;
50 g cukru pudru;
1 opakowanie cukru waniliowego;
150 ml śmietany kremówki.

Wykonanie:
Suszone śliwki zalewamy na noc brandy lub wiśniówką. Przygotowujemy ciasto siekając razem wszystkie składniki. Następnie szybko je zagniatamy. Powstałe ciasto jest lekko kruszące i dość twarde. Rozwałkowujemy je i wykładamy nim wysmarowaną tłuszczem blachę do pieczenia o średnicy 25 cm (choć najlepsze do tego rodzaju ciast są specjalne ceramiczne formy, z których nie trzeba ciasta wykładać przed podaniem). Ciasto tak przygotowane umieszczamy na 30 minut w lodówce (lepszy jest zamrażalnik, zmrożone ciasto lepiej się piecze i ładniej zachowuje kształt). Przystępujemy do przygotowania nadzienia. W tym celu ubijamy jajka z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, dodajemy śmietanę i brandy, której nie wchłonęły śliwki, całość jeszcze chwilę ubijamy (ma to konsystencję słodkiej śmietany i tylko z wierzchu jest lekko spienione). Przystępujemy do pieczenia kruchego ciasta. Nagrzewamy piekarnik do 190 st. C i pieczemy w nim gęsto ponakłuwane widelcem ciasto ok. 25 minut. Gdy nabierze złotego koloru jest gotowe do dalszego etapu. Na podpieczonym spodzie układamy namoczone w brandy śliwki i zalewamy je kremem śmietankowo – jajecznym (jest płynny, jednak podczas pieczenia się zestali). Ponownie wkładamy ciasto do piekarnika (możemy nieco obniżyć temperaturę pieczenia), na ok. 25 minut. Gotowe ciasto będzie z wierzchu przyrumienione, a ostrze noża po wbiciu w nadzienie i wyciągnięciu pozostanie czyste. Przed podaniem ciasto posypujemy cukrem pudrem.


Ciasto upieczmy francuskie, ale śliwki zastosujmy polskie. Najlepsze są szydłowskie, suszone tradycyjną metodą. Od 29 października 2010 roku zostały one wpisane do rejestru produktów rolnych objętych ochroną na terenie całej Unii Europejskiej. Pokaz ich suszenia, na tzw. laskach, ma miejsce co roku w Szydłowie (świętokrzyskie) na tzw. „Święcie Śliwki”, które odbywa się pod koniec sierpnia. Będąc tam warto przy okazji odwiedzić kościół farny p.w. św. Władysława, który pobudował król Kazimierz w pokucie za zamordowanie księdza Marcina Baryczki (o czym już pisałam wcześniej).
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości