Dwóch starszych płocczan padło ofiarą naciągaczy. Mężczyźni stracili pieniądze. W zamian za pożyczkę oszuści mieli im zostawić euro i dolary.
Oszuści zaatakowali w niedzielę, 14 października. Kobieta i mężczyzna najpierw zjawili się w domu 79-letniego płocczanina. Tłumaczyli, że nie mają polskiej waluty i poprosili o pożyczkę. W zamian za złotówki mieli zostawić starszemu panu zabezpieczony zamkiem szyfrowym kuferek z euro w środku. Gdy oszuści odeszli, mężczyzna sprawdził zawartość kuferka. „Znalazł” w nim tylko powietrze.
Kolejną ofiarę, 84-letniego mężczyznę, oszuści zaczepili na ulicy i również poprosili o pożyczkę. Pod zastaw dali mu saszetkę, w której miały być dolary: – Tłumaczyli, że wrócą za dwie godziny, kiedy bank przeleje im na konto polską walutę. W saszetce zamiast dolarów było sześć paczek chusteczek higienicznych – mówi rzecznik prasowy płockiej policji st. asp. Krzysztof Piasek.
Płoccy policjanci poszukują pary oszustów, wyjaśniają także przebieg obu zdarzeń. Przy tej okazji mundurowi przestrzegają szczególnie osoby starsze przed kontaktami z nieznajomymi: – Oszuści najczęściej żądają pieniędzy, opowiadając o trudnej sytuacji, wypadkach. Niektórzy mówią, że nie mają polskich pieniędzy, ale bank ma im za jakiś czas je przelać lub chcą pozostawić jakieś przedmioty w zastaw za pożyczone pieniądze. W takich przypadkach trzeba zachować ostrożność. Nie wolno dawać takim osobom pieniędzy, czy płacić za coś, co określają jako „okazję” – dodaje Krzysztof Piasek. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze