Pomimo licznych komunikatów przestrzegających przed oszustami podającymi się za członków rodziny czy urzędników, przestępcy wciąż są aktywni.
W piątek, 23 sierpnia, ofiarą oszustów padła 58-letnia płocczanka. Odebrała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako Tomek. Ponieważ jeden z członków rodziny pokrzywdzonej ma tak na imię, kobieta nie nabrała podejrzeń. – Mężczyzna opowiadał jej, że potrącił na ulicy pieszego i musi wpłacić pieniądze. Jeśli tego szybko nie zrobi, sprawę przejmie prokurator. Po chwili oddał telefon innemu mężczyźnie, który przedstawił się jako policjant i potwierdził całą historię – opowiada rzecznik prasowy płockiej policji st. asp. Krzysztof Piasek.
Potem rzekomy Tomek zaczął wypytywać kobietę, ile pieniędzy ma w domu, ile w banku, czy ma obcą walutę. Ostatecznie stanęło na tym, że obiecała mu ona oddać wszystkie pieniądze, które ma w domu. Po gotówkę zgłosił się mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Trochę później kobieta próbowała oddzwonić na numer, z którego była prowadzona rozmowa. Niestety telefon już nie odpowiadał. Wtedy pokrzywdzona zrozumiała, że padła ofiarą oszustów i zgłosiła sprawę prawdziwym policjantom. – Po raz kolejny apelujemy do mieszkańców miasta i powiatu płockiego, aby każdą informację telefoniczną od członka rodziny, który chce od nich pieniędzy, sprawdzać poprzez oddzwonienie do tej osoby i potwierdzenie informacji – podsumowuje K. Piasek. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze