Czytelnik Tygodnika Płockiego przestrzega płocczan przed gapowiczami – oszustami. Do Komunikacji Miejskiej apeluje o prowadzenie obowiązkowego legitymowania gapowiczów przez policję.
Do naszej redakcji zadzwonił mężczyzna, który opowiedział następującą historię: – Ze skrzynki pocztowej wyjąłem 10 awizo. Na wszystkich był ten sam adres, ale inne nazwiska. Mieszkanie pod wskazanym adresem należy do żony i do mnie, ale tam nie mieszkamy. Wszystkie awizo okazały się wezwaniami do odbioru mandatów za jazdę bez biletu. Były wystawione przez firmę, która kontroluje bilety na zlecenie Komunikacji Miejskiej. Na żadnym z nich nie było naszego nazwiska. Zebrałem wszystkie kwity i poszedłem wyjaśniać sytuację. Okazało się, że osoby, które jechały bez biletu, podały nieprawdziwe dane. Moim zdaniem już w specyfikacji przetargowej powinno się wyraźnie określić, że do każdego gapowicza kontrolerzy powinni wzywać policję, która ustali jego dane.
Rzecznik prasowy Komunikacji Miejskiej Anna Kicińska wyjaśnia: – Kontrolerzy stosują zasadę potwierdzania danych osobowych osób, którym wypisywana jest opłata dodatkowa. Wzywany jest patrol policji albo straży miejskiej. Zdarza się, że służby te ze względu na ograniczone zasoby ludzkie nie są w stanie dojechać w danym momencie. Wówczas kontroler wypisuje druk z opłatą dodatkową na podstawie danych, które poda mu pasażer.
Wciąż nie ma jednak mowy o skutecznej recepcie, jak uchronić się przed gapowiczami – oszustami, którzy podają nieprawdziwe dane. Pozostaje jedynie pilnować swoich dokumentów przed zgubieniem lub kradzieżą. Ostrożność warto zachować także na portalach społecznościowych. Jeśli już musimy podać w miejscu publicznym nasze dane osobowe, róbmy to jak najbardziej dyskretnie. Tylko w ten sposób możemy ograniczyć niebezpieczeństwo, że podsłucha je osoba niepowołana. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze