Reklama

ORLEN Team na mecie Dakaru. Prokop wyrównał najlepszy wynik w karierze, udany finisz Przygońskiego

16/01/2023 08:48

Zakończyła się 45. edycja Rajdu Dakar. Ostatni etap był krótki. Odcinek specjalny prowadził z Al-Hofuf do Dammam i liczył 136 kilometrów. Końcówka rajdu była udana dla kierowców ORLEN Teamu. Martin Prokop utrzymał 6. miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców, dzięki czemu wyrównał jego najlepszy wynik w karierze, a Kuba Przygoński w niedzielę był tuż za etapowym podium.

Powody do zadowolenia po tegorocznym Dakarze może mieć Martin Prokop. Czeski kierowca, pilotowany przez Viktora Chytkę, na ostatnich etapach utrzymał 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. – To nasz wielki sukces, szczególnie kiedy spojrzy się na tegoroczną mocną stawkę. Mieliśmy w tym Dakarze wzloty i upadki. Nie zaczęliśmy najszybciej, ale w pierwszym tygodniu naszym celem było uniknięcie błędów. To był jeden z najbardziej wymagających rajdów w moim życiu. Szóste miejsce tutaj ma dla mnie większą wartość niż ta sama lokata kilka lat temu. Jesteśmy dumni z zespołu – mówił szczęśliwy Prokop na mecie.

Na ostatnim etapie Kuba Przygoński i Armand Monleon byli najbliższej podium. Zajęli czwarte miejsce ze stratą ponad minuty do trzeciej załogi. – To był trudny Dakar. Teren, który zaproponowali w tym roku organizatorzy, to właściwy kierunek. Tegoroczne zmagania można podsumować krótko: bardzo dużo się działo. Kamienie, trudne wydmy, zmieniające się warunki pogodowe. Przez całe dwa tygodnie mieliśmy świetny rytm. Między mną i Armandem było dużo dobrej współpracy. To było tempo na walkę o podium, cały czas utrzymywaliśmy się w czołówce. Jeden dzień przekreślił nasze cele. Od dzisiaj myślimy tylko o tym, jak przygotować się do kolejnej edycji – mówił Przygoński.

Reklama

Najstarszy stażem kierowca ORLEN Teamu pechowo rozpoczął tegoroczny Dakar. Na drugim etapie, w wyniku problemów z przebitymi oponami, musiał czekać na ciężarówkę serwisową. Do czołówki stracił ponad sześć godzin i zajmował dalekie 117. miejsce w klasyfikacji generalnej. Kolejne dni to konsekwentna i szybka jazda kierowcy. Duet Przygoński – Monleon tylko raz wypadł potem poza pierwszą piętnastkę i zajął ostatecznie 18. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Triumfował Katarczyk Nasser Al-Attiyah. To jego piąte zwycięstwo w Dakarze. Wśród quadowców najszybszy był Francuz Alexandre Giroud, a wśród motocyklistów – po pasjonującej walce do ostatniego etapu – wygrał Argentyńczyk Kevin Benavides.

Reklama

opr. (kw)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości