W ostatnich miesiącach częstym tematem debaty prawnej są zasady funkcjonowania uczelni niepublicznych. Jednym z wątków budzących szczególne kontrowersje jest zasadność pobierana przez uczelnię tzw. opłaty rezygnacyjnej, będącej umownym następstwem złożenia przez studenta rezygnacji ze studiów.
Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce w artykule 80 stanowi, że „W uczelni wysokość opłat za usługi edukacyjne nie może przekraczać kosztów niezbędnych do utworzenia i prowadzenia studiów oraz przygotowania i wdrażania strategii uczelni”. Przepis ten mówi o wysokości opłat za usługi edukacyjne. Możliwość pobierania opłat za inne usługi wynika wprost z art. 79 ust. 2 Ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, który mówi, że:
„Uczelnia publiczna może pobierać opłaty również za:
Powyższe wyliczenie mówi o uprawnieniach uczelni publicznych, więc nie reguluje ograniczeń opłat stosowanych przez uczelnię niepubliczną. Należy więc uznać, że uczelnia niepubliczna może pobierać opłaty za czynności i świadczenia inne niż edukacyjne, a wysokość tych opłat nie jest ograniczona zacytowanymi przepisami.
Szereg rozstrzygnięć Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwestionuje zgodność z prawem zapisów umownych nakładających na studentów obowiązek uiszczenia opłaty w przypadku rezygnacji ze studiów. Należy jednak podkreślić, że rozstrzygnięcia te są wiążące wyłącznie wobec podmiotów i zapisów, których dotyczy dane rozstrzygnięcie. Pozostałe podmioty powinny traktować je wyłącznie jako wytyczne.
Oceniając klauzulę umowną nakładającą na studentów rezygnujących ze studiów obowiązek uiszczenia opłaty administracyjnej, w kontekście niedozwolonych postanowień umownych należy wziąć pod uwagę w szczególności art. 385 (3) pkt 16 i 17 Kodeksu Cywilnego.
Zgodnie z art. 385 (3) pkt 16 niedozwolone są postanowienia umowne, które nakładają wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy na wypadek rezygnacji z zawarcia lub wykonania umowy. Z zapisu tego a contrario wynika, że nie są niedozwolone postanowienia umowne, które nakładają na konsumenta wspomniany obowiązek, o ile w tym zakresie jego sytuacja prawna nie jest uregulowana mniej korzystnie niż sytuacja przedsiębiorcy (w tym wypadku uczelni).
Uczelni nie przysługuje prawo rezygnacji z wykonania umowy. Zgodnie z art. 82 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce: „W przypadku zaprzestania prowadzenia studiów na określonym kierunku, poziomie i profilu uczelnia zapewnia studentom możliwość kontynuowania studiów na tym samym poziomie i profilu oraz takim samym albo innym kierunku studiów związanym z dyscypliną, do której był przyporządkowany dotychczas prowadzony kierunek” Trudno znaleźć uzasadnienie dla wskazywania wysokości odstępnego, skoro nie przyznano Uczelni prawa odstąpienia od umowy.
Zasadność naliczenia opłaty rezygnacyjnej stosowanej przez uczelnię wynika również z art. 385 (3) pkt 17. Zapis ten również potwierdza a contrario, że co do zasady opłata za odstąpienie od umowy przez konsumenta jest zgodna z prawem, o ile jej wysokość nie jest wygórowana i to w stopniu rażącym.
Opłata administracyjna (rezygnacyjna) w wysokości na przykład miesięcznego czesnego nie musi zostać uznana za wygórowaną. Biorąc pod uwagę, że ta opłata wynosi zaledwie niski procent zsumowanych opłat, do których zobowiązany jest student przez całą umowę, to z pewnością obowiązek jej uiszczenia nie ma skutku przymuszającego studenta do kontynuowania realizacji umowy.
Pomijając powyższe rozważania należy podkreślić prokonsumenckie nastawienie sądownictwa unijnego. Oznacza to często wykładnię przepisów wykraczającą poza literalne ich brzmienie, o ile jest to konieczne do zagwarantowania ochrony konsumentów. W związku z tym niezależnie od obowiązujących przepisów konsument, który czuje się pokrzywdzony zaproponowaną mu umową, w przypadku postępowania sądowego nigdy nie stoi na z góry przegranej pozycji.
r.pr. Karol Olkuski
kancelaria@olkuski.legal
pl. Stary Rynek 2 lok. 1B
(autor w sporach sądowych reprezentuje uczelnię wyższą)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze