W Gostyninie podczas wyjazdowego posiedzenia zarządu województwa mazowieckiego największymi oklaskami powitano skarbnika zarządu – Marka Miesztalskiego. Nie na darmo mówi się przecież, że kto ma pieniądze, ten ma władzę, a pieniędzy na gostynińskie Ponadregionalne Centrum Turystyki, Balneologii, Wypoczynku, Rozrywki i Rekreacji potrzeba około 180 mln zł. Z własnego budżetu Gostynin nie byłby w stanie zbudować term, więc postanowił kuć żelazo póki gorące. Za poprzedniego zarządu województwa mazowieckiego miasto podpisało wspólny list intencyjny w sprawie tego ogromnego przedsięwzięcia. Za obecnego – zaprosiło wszystkich na miejsce, aby pokazać rejony ul. Bagnistej, gdzie termy mają zostać usytuowane. Tymczasem nadzieja na pieniądze rośnie, gdyż jeszcze w grudniu 2006 samorząd województwa wpisał Termy Gostynińskie na listę najważniejszych inwestycji, które otrzymają dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2007-2013. We wtorek 27 marca br. członkowie zarządu województwa mazowieckiego najpierw dowiedzieli się o walorach turystycznych (z lotu ptaka Gostynin otacza zielona puszcza, urozmaicona około 60 akwenami wodnymi) i potencjale gospodarczym miasta. Potem obejrzeli tereny, na których mają zostać usytuowane termy, a wreszcie odbyli posiedzenie zarządu z udziałem burmistrza Gostynina Włodzimierza Śniecikowskiego. A ten nie zamierzał tracić czasu: – Podjęliśmy decyzję o utworzeniu spółki celowej między samorządami w celu realizacji tego przedsięwzięcia – oznajmił na wstępie sesji plenarnej, w której uczestniczyli m.in. przedstawiciele społeczności lokalnej. Marszałek województwa Adam Struzik mógł już tylko potwierdzić tę nowinę: – Obszar wokół Gostynina województwo uznało za obszar problemowy: jest tu duże bezrobocie, ale wokół bogactwo lasów i jezior, z przyszłą możliwością korzystania z term. Chcielibyśmy stworzyć w Gostyninie zaplecze turystyczne dla dużych ośrodków miejskich: Warszawy, Poznania, Wrocławia, tak jak dzieje się to w Słowacji czy Austrii, a także przyciągnąć tu turystów zagranicznych. Zależy nam na tym, żeby jak najszybciej rozpocząć tę inwestycję, a sprawy finansowe tak rozłożyć w czasie, żeby nie stracić ani jednego dnia – deklarował A. Struzik. Z kolei burmistrz Śniecikowski udowadniał, że miasto, planując utworzenie centrum balneologii na swym terenie, nie zmarnowało ani jednego dnia. Przygotowując się do turystyki, zrobiło porządki w ekologii. Najbardziej spektakularne tego przykłady, to zbudowanie sieci gazowej w mieście (Gostynin był jedynym miastem w Polsce, który sam budował sieć, bo zwykle czynią to gazownie), termomodernizacja 35 budynków komunalnych (oszczędności grzewcze sięgnęły 56 %), solarne instalacje na krytej pływalni miejskiej (podgrzewają wodę na basenie). Budowa Term Gostynińskich stanowi jeden z trzech najważniejszych przedsięwzięć, zawartych w strategii rozwoju miast. Inwestycja ta znalazła się także w strategii rozwoju województwa mazowieckiego. W jej skład wchodzi: budowa małej obwodnicy (połączy ul. Jana Pawła z ul. Zamkową i ułatwi dojazd do term), budowa Zakładu Geotermalnego (dostarczanie wody do celów ciepłowniczych) oraz budowa centrum balneologii (w zamierzeniu będzie świadczyć całoroczne usługi medyczne, rehabilitacyjne i turystyczne). W skład tzw. centralnego parku wejdą obiekty kubaturowe, urządzenia terenowe, tereny zielono-wypoczynkowe, drogi, parkingi, urządzenie infrastruktury technicznej, które zapewnią prawidłowe funkcjonowanie całości przedsięwzięcia – największego o charakterze rekreacyjnym na Mazowszu. Po naradzie zarządu województwa w Gostyninie pora na wypowiedzenie „tak” przez Sejmik województwa oraz radę miasta. Ta druga wydaje się już być do końca przekonana o potrzebie ożywienia miasta, które leży na leczniczych wodach geotermalnych. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze