Reklama

Odzyskano skradzione samochody

07/03/2018 07:58
Płoccy policjanci zajmujący się przestępczością samochodową zlikwidowali kilka miejsc, w których znajdowały się kradzione samochody oraz części pochodzące z rozbiórki kradzionych pojazdów. Płocki sąd zastosował tymczasowy areszt wobec mężczyzny, który zajmował się tym przestępczym procederem. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Płocku zajmujący się przestępstwami samochodowymi wpadli na trop 39-latka, który zajmował się ukrywaniem skradzionych samochodów – W toku dalszej pracy policjanci ustalili, że samochody po ukryciu, w tzw. dziuplach były rozbierane na części, które następnie były sprzedawane. Realizując sprawę kryminalni ustalili i przeszukali łącznie cztery miejsca, w Płocku i powiecie płockim – informuje rzecznik prasowy płockiej policji asp. szt. Krzysztof Piasek.
W wyniku przeszukań odnalezione zostały trzy samochody pochodzące z kradzieży na terenie Polski. Było to bmw X6, renault espace oraz range rover. Ponadto funkcjonariusze zabezpieczyli bardzo dużo części pochodzących z innych pojazdów, między innymi volkswagena scirocco o wartości niemal 40 tysięcy złotych, audi A6 o wartości 130 tysięcy złotych i citroena C4 o wartości 90 tysięcy złotych. Obecnie mundurowi prowadzą czynności w celu ustalenia z jakich pojazdów pochodzą pozostałe części. Według policji wartość odzyskanych pojazdów i zabezpieczonych części może wynosić nawet ponad 1 milion złotych.
Kryminalni zatrzymali 39-letniego płocczanina oraz współpracującego z nim 40-latka, także mieszkańca Płocka.
Sąd Rejonowy w Płocku na podstawie zebranego do tej pory materiału dowodowego zastosował wobec młodszego z mężczyzn tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy, natomiast wobec starszego prokurator zastosował dozór policyjny. – Sprawa ma charakter rozwojowy, gdyż policjanci prowadzą dalsze ustalenia w tej sprawie. Kolejne zatrzymania są kwestią czasu. Za przestępstwo paserstwa, jakiego dopuścili się mężczyźni, w kodeksie karnym przewidziana jest kara do 5 lat pozbawienia wolności – podsumowuje Krzysztof Piasek.

(jac)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości