Nie urodził się w Płocku, ale związał się z tym miastem na wiele lat. Jako kierownik literacki w Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego pisał wspaniałe, erudycyjne eseje do programów teatralnych. Był autorem scenariuszy widowisk plenerowych. Na płockiej scenie premierę miały jego dramaty. Kibicował debiutującym poetom. Powołał ogólnopolski konkurs o nagrodę „Jesiennej Chryzantemy”, był wieloletnim jurorem „Liścia Dębu”. Twórca wszechstronny – poeta, dramaturg, filozof. Wydał ponad 50 książek, w tym głośną „Czerwoną mszę” i znakomite monografie Adama Mickiewicza, Karola Wojtyły czy Zbigniewa Herberta. Książka „Józef Piłsudski. Myśli, mowy, rozkazy” osiągnęła rekordowy nakład 170 tys. egzemplarzy.
Urodził się w 1943 roku w Warszawie. Jego rodzice należeli do AK i brali udział w Powstaniu Warszawskim. Po kapitulacji wraz z matką Ireną trafił do obozu w Pruszkowie, później na Śląsk. Ojciec został zamordowany w obozie koncentracyjnym w Leitmeritz.
Urbankowski ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Jana Smolenia w Bytomiu, studia polonistyczne i filozoficzne na Uniwersytecie Warszawskim. Jego praca doktorska „Dostojewski – dramat humanizmów” doczekała się dwóch wydań.
W Płocku zaistniał najpierw jako poeta. Kiedy Ula Ambroziewicz powołała Gościniec, czytał tutaj swoje wiersze, przywoził poetów z grupy Nowego Romantyzmu, udzielał rad początkującym twórcom. Wspólnie z Markiem Gralą zainicjowali konkurs dla młodych poetów (1975). Jeden z najstarszych polskich konkursów poetyckich o nagrodę „Jesiennej Chryzantemy” odbywa się do tej pory. W historii pozostanie pierwsze konspiracyjne spotkanie laureatów 13 grudnia 1981 tuż po wprowadzeniu stanu wojennego.
Przez wiele lat zasiadał w jury Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „O Liść Dębu” Książnicy Płockiej, któremu patronuje Władysław Broniewski. Uważał, że „Płock wart jest wierszy”. Chciał, żeby miasto stało się stolicą poezji nie tylko ze względu na Broniewskiego, którego twórczość cenił. Równolegle do Warszawskiej Jesieni Poezji zorganizował jej poza stołeczną edycję czyli Płockie Dni Poezji. Swoje wiersze czytali tam poeci z kraju i zagranicy, Zaolzia, Wileńszczyzny i Chicago. „Poezja potrafi reagować na wydarzenia przyszłe i uświęcać minione. Ocala i ostrzega. Dobry wiersz jest niczym testament – kiedyś zostanie wykonany” – napisał w pokonkursowym tomiku.
Związany z płockim teatrem
Z Teatrem im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku związał się w latach 80. Najpierw jako dramaturg-rezydent, później kierownik literacki. Pisał znakomite teksty do towarzyszących premierom programów. Zdaniem Marka Mokrowieckiego, były to „małe arcydzieła”. - No i jako że wielką jego miłością był Marszałek Józef Piłsudski, jego postać, wspomnienie o nim przemycał, gdzie się tylko dało. Pierwszy bodajże raz przy programie do „Jeremiasza” Wojtyły, potem w „Dziadach”. Wiele razy czytam program, a tu parę zdań o Marszałku. Dzwonię, „Bohdan, na litość, co z tym ma wspólnego Marszałek?”. „No wiesz, kochany, Marszałka nigdy dość”. Stało się to rodzajem zabawy ciągnącej się latami. Wielu wspólnych pomysłów nie udało się zrealizować. Żałuję, że nie posłuchałem Bohdana, który pragnął obejrzeć na scenie swój tom poetycko-prozatorski „Głosy”, poświęcony pamięci więźniów obozów koncentracyjnych. Zrealizował je Henryk Jóźwiak w prowadzonym przez siebie Teatrze Remedium. Przedstawienie na warszawskim Festiwalu Juwenalia III Wieku zyskało Grand Prix – wspomina dyrektor płockiego teatru.
Los płockiej sceny zawodowej był mu szczególnie bliski. Walczył o teatr, gdy decydenci zamierzali przekształcić stały zespół w scenę impresaryjną.
Bohdan Jerzy Urbankowski był twórcą i teoretykiem Ruchu Nowego Romantyzmu, który głosząc hasło ocalania narodu przez kulturę, nawiązywał do literatury romantycznej, okupacyjnej i emigracyjnej. Efektem Manifestu Teatru Romantycznego, ogłoszonego najpierw na Zamku w Książu, później w Płocku, było kilkanaście dramatów historycznych. „Żelazne kwiaty” – sztuka o Piłsudskim i jego legionistach miała premierę 11 listopada 1988 roku. Rolę Marszałka zagrał Tomasz Grochoczyński. Równolegle wyszła w druku w wydawnictwie Płocka Biblioteka Teatralna, którą zainicjował ówczesny prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru Tomasz Pawłowski. W 2014 roku za twórczość dramaturgiczną, a przede wszystkim „Dramaty Płockie” PTPT uhonorowało autora Nagrodą im. Rajmunda Rembielińskiego. W 1984 roku na dużej scenie teatru płockiego odbyła się prapremiera „Chłopca, który odchodzi”.
Urbankowski był autorem wystawianych przez teatr widowisk plenerowych, m.in. „Masław” (dramat o wprowadzeniu chrześcijaństwa na Mazowsze), „Ostatni Sejm wolnej Polski”, „Płonące cyfry 1863” (powstanie styczniowe), „Rok 20” (obrona Płocka w wojnie polsko-bolszewickiej), „Po tamtej stronie Wisły” (w 80. rocznicę przyłączenia Radziwia do Płocka), których premiery najczęściej odbywały się podczas zainicjowanych przez druha Wacława Milke Dni Historii Płocka.
W latach 80. zorganizował przy teatrze płockim pierwszą scenę teatralną „Solidarności” w Polsce – Scenę’81, na której ukazały się „Rozmowy z katem” i „Czarny pierścień”. Był wielokrotnym laureatem Konkursu Dramaturgicznego we Wrocławiu. Niestety, jego sztuki były blokowane bądź zdejmowane ze sceny – np. „Białe ogrody” w reż. Romany Próchnickiej w krakowskim Starym Teatrze, „O coś więcej niż przetrwanie” – sztuka o gen. „Grocie” w Wałbrzychu w reż. Marczewskiego czy poświęcony Piłsudskiemu „Czarny pierścień” w Płocku. Podobnie prześladowane były książki.
W 2018 roku prapremierę w Płocku miał dramat „Gwiazdy rdzewieją na dnie Wisły” w reż. Marka Mokrowieckiego, napisany przez Urbankowskiego na 100-lecie odzyskania niepodległości. Choć nie sprawował już wtedy funkcji kierownika literackiego, przyjechał na premierę.
Pisarz, poeta, patriota
Urbankowski ma w dorobku monografie poświęcone najwybitniejszym polskim twórcom: „Adam Mickiewicz. Tajemnice wiary, miłości i śmierci”, „Poeta człowiek zwielokrotniony. Szkice o Zbigniewie Herbercie”. Szczególną estymą darzył poetę i dramaturga Karola Wojtyłę. W 2014 roku ukazała się książka „Jan Paweł II. Trzema drogami nadziei”. W ostatnich latach opublikował tomy: „Ścieżka nad drogami. Fraktale”, „Krew nie wysycha nigdy”, „Bohaterowie i zdrajcy”, „Gniazdo Polskie”, „Ja, Szekspir. Ja, Bóg” i czterotomową historię myśli polskiej „Źródła”.
Najsłynniejszy zbiór poezji „Głosy” otrzymał nagrodę im. Józefa Czechowicza (1969). Podczas XI Łódzkiej Wiosny Poetów przyznano autorowi Medal „Boruty” – „Za piękno i odwagę”. Dostał także przyznawaną przez Konsulat Austrii Premię Georga Trakla, nagrodę poetycką im. Juliusza Słowackiego (1992), Nagrodę Specjalną XXII Warszawskiej Jesieni Poezji i tytuł Księcia Poetów. W roku 2005 uhonorowano go Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida w dziedzinie literatury. A w 2015 – nagrodą „Przeglądu Wschodniego” za poświęconą Piłsudskiemu książkę „Marzyciel i strateg”.
W latach 1992-2000 prezes Warszawskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Członek Rady Instytutu Historii Nurtu Niepodległościowego, od roku 2000 prezes Ogólnopolskiego Klubu Poetów, przewodniczący Rady Programowej Związku Piłsudczyków. Był stypendystą Instytutu Piłsudskiego w Nowym Jorku i Fundacji Dembińskiego w Paryżu, dwukrotnym delegatem na zjazdy Ligi Antykomunistycznej w Paryżu i Nowym Jorku (1989, 1990). W 2016 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, w 2022 – Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Otrzymał też: Srebrny Medal Zasłużony Kulturze „Gloria Artis”, Order Polonia Restitua, Krzyż Wolności i Solidarności. W roku 2017 został Człowiekiem Roku „Klubu Ronina”. W 2022 roku Instytutu Pamięci Narodowej przyznał mu nagrodę „Kustosz Pamięci Narodowej”.
Bohdan Urbankowski zmarł 15 czerwca w swoim mieszkaniu. Żegnały go książki, które wysypywały się z półek, a czasem, jak żartował, „służyły jako piąta, szósta i ósma noga”. Od stołu.
Lena Szatkowska
Fot. Wiktoria Włoczewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze