We wtorek, 31 marca, dwóch mężczyzn wtargnęło do domu mieszkanki Staroźreb. Napastnicy ukradli jej telefon komórkowy. Obaj podejrzani zostali zatrzymani tego samego dnia przez policję.
Kradzież miała miejsce między godziną 13.00 a 14.00. – Do domu jednej z mieszkanek Staroźreb weszło dwóch mężczyzn. Doszło do kłótni między kobietą i jednym z nich. W pewnej chwili mężczyzna zabrał leżące na stole dwa telefony komórkowe i chciał wyjść z domu. Kobieta złapała mężczyznę i doszło między nimi do przepychanek. Zdołała odzyskać jeden telefon, natomiast drugi został jej skradziony – mówi rzecznik prasowy płockiej policji asp. sztab. Krzysztof Piasek.
Mężczyźni wybiegli z domu. Kobieta powiadomiła o zdarzeniu policję. Pokrzywdzona oświadczyła, że zna z widzenia sprawcę kradzieży, ale nie zna drugiego mężczyzny. Policjanci rozpoczęli poszukiwania wskazywanego przez pokrzywdzoną mężczyzny i jego kolegi. Podczas prowadzonych czynności policjanci dotarli do kierowcy taksówki, który oświadczył, że dwaj mężczyźni nie zapłacili mu za kurs z Płocka do Staroźreb. Okazało się, że byli to ci sami mężczyźni, którzy później pojawili się u pokrzywdzonej. – W wyniku prowadzonych czynności funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych, którymi okazali się: 31-letni mieszkaniec powiatu płockiego oraz 24-letni płocczanin. W mieszkaniu starszego z zatrzymanych policjanci znaleźli telefon, który wcześniej ukradł. Telefon był schowany w piekarniku między blachami do pieczenia ciast – dodaje Krzysztof Piasek.
Za kradzież rozbójniczą w kodeksie karnym przewidziana jest kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast za wyłudzenie przejazdu taksówką, w kodeksie wykroczeń przewidziana jest kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze