Reklama

Oblicza polityki

16/09/2023 08:00

Na początek muszę obszernie zacytować znaną Szanownym Czytelnikom etyczkę z równie znanego dziennika. „Decyzja o wystawieniu w nadchodzących wyborach Romana Giertycha odsłania podwójne oblicze polityki: makiaweliczne, czyli „cel uświęca środki", oraz aksjologiczne, czyli „wartości się liczą". Jest jeszcze i trzecie oblicze polityki – mafijne – „ważna jest tylko władza"... Z makiawelicznego punktu widzenia decyzja Tuska jest co najmniej ciekawa. Uznał on, że Giertych i Kaczyński są siebie warci i pociągnęła go wizja wyborczego pojedynku dwóch panów... Ten pierwszy jest odpowiedzialny za polityczne upodmiotowienie nacjonalistów i zbrunatnienie Polski... Ten drugi uprawomocnił nihilizm moralny i doprowadził do barbaryzacji i wykluczenia Polski... Giertych tchórzliwie ukrywa swoje „wszechpolskie" przekonania dotyczące kobiet, przysłaniając je na czas kampanii wizerunkiem córki... Rozumiem emocjonalne motywy wyboru Tuska. Gdybym miała tak perfidnego wroga jak Kaczyński, szukałabym również broni, która nie tylko może go pokonać, ale i napsuć krwi… Natomiast z aksjologicznego punktu widzenia… jest co najmniej wątpliwa. KO nie ma programu, ale daje wiarę w to, że przywróci demokrację…, że oczyści demokrację z politycznych brudów”. Koniec cytatu.
Teraz pytanie. Jak to jest z tą demokracją? Jest, czy nie ma? Bo jak trzeba przywracać, to chyba nie ma? A jak czyścić, to jest, tyle że brudna. 
I tu pozwolę sobie przywołać postać sławnego krytyka filmowego. Kazimierz Rudzki powiedział mu kiedyś: „Zygmusiu, mówią o tobie, że jesteś brudny”. Kałużyński na to odparł: „Jestem zaniedbany w ubraniu, ale myję się i również się kąpię”. Zatroskany kolega poradził mu na to: „Może powinieneś zmieniać wodę?” To chyba nadzieję na „oczyszczenie” wypada definitywnie porzucić? Bo jak tu czyścić wodą tak zanieczyszczoną, że aż brunatną… Nawet jeśli wiara ta zbudowana jest na tak solidnym fundamencie jak „kandydaci, a przede wszystkim kandydatki, których Tusk rzeczywiście zgromadził wiele i chwała mu za to. Dzięki temu KO odróżnia się od PiS, które w grupie kobiet gromadzi wyłącznie żołnierki Prezesa”. Trzeba przyznać, że podział kobiet na „żołnierki” i „cywilki” ma w sobie wielki potencjał, ale niech go rozwijają naukowczynie i naukowcy uprawiający nauki społeczne, zwłaszcza te, które powstały stosukowo niedawno. 
Wróćmy jeszcze do trzeciego oblicza polityki. „Ważna jest tylko władza”… W cytowanym tekście próżno szukać próby wyjaśnienia posunięcia szefa opozycji w oparciu o ten argument. A na zdrowy rozum taka motywacja wręcz się narzuca, jeśli przystąpimy do analizy bez żadnych aksjomatów. Chyba że… Jest jeszcze wątek, że tak powiem, prywatny. Jeśli ktoś jeszcze pamięta komisję sejmową badającą jedną z najgłośniejszych afer III RP…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości