Wicemister Jacek Ozdoba, senator Marek Martynowski oraz płocka radna Wioletta Kulpa podczas swojej konferencji prasowej poinformowali o ponownym starcie ze wspólnej listy w najbliższych wyborach parlamentarnych. Mówiono też sporo o gorącej sprawie kopalni Turów oraz o budowie w Płocku kompleksu Olefiny III, głównie w kontekście zatrudnionych tam pracowników z Azji.
- Chciałbym zakomunikować naszym mieszkańcom, że po raz kolejny będziemy startowali w wyborach jako Zjednoczona Prawica. Obecni posłowie i przyszli kandydaci będą startowali z listy Prawa i Sprawiedliwości – mówił senator Marek Martynowski.
- Cieszę się, że w miejscu symbolicznym, czyli w Turowie odbyła się inauguracja kolejnej odsłony wspólnej drogi, czyli koalicji Zjednoczonej Prawicy. Turów jest symbolem niezależności energetycznej i walki o polskie bezpieczeństwo energetyczne. To jest bardzo ważny symbol, ponieważ przez wiele lat Turów stał się miejscem zapalnym pomiędzy Polską a Komisją Europejską. Decyzja o zamknięciu Turowa stwarzała zagrożenie dla całego systemu energetycznego. To jednak nie tylko kwestia energetyczna, ale także kwestia niezależności prawnej związanej z podejmowaniem niezależnej decyzji. Kwestia Turowa to również pokazanie, że Unia Europejska chce nam zabrać nasze kompetencje - mówił wicemister Jacek Ozdoba.
Kolejna płaszczyzna, która jest z tym związana jeżeli chodzi o zabieranie kompetencji, to spór dotyczący migrantów. Rząd Zjednoczonej Prawicy zablokował możliwość relokacji nielegalnych migrantów w 2016 roku, kiedy to Platforma Obywatelska chciała, aby w Polsce byli rozlokowani nielegalni migranci. Teraz po raz kolejny robią to samo, bo są przeciwko uchwale, która jest w polskim parlamencie. Stąd idea prezesa Kaczyńskiego, aby zorganizować referendum, aby Polacy mogli się wypowiedzieć w tej sprawie – dodał wicemister Jacek Ozdoba.
Członkowie Zjednoczonej Prawicy skrytykowali również postawę władz Płocka w kontekście narracji dotyczącej pracowników przyjeżdżających do pracy na budowie kompleksu Olefin III. Jak podkreślali, pracownicy z Azji, którzy będą wykonywali zadania na terenie budowy, wraz z ich zakończeniem zostaną oddelegowani przez swoje firmy na kolejne kontrakty. - To są osoby, które będą tu pracowały tymczasowo. Takie są idee niektórych firm, że wynajmuje się ekspertów z danej dziedziny na jakiś czas. Kiedy skończy się dana inwestycja, jadą dalej. Łączenie tego z nielegalnymi migrantami jest niedopuszczalne. PKN ORLEN wyjaśnił tę sprawę w swoim komunikacie – mówił wiceminister Jacek Ozdoba.
Wioletta Kulpa wyjaśniała, że na budowie kompleksu Olefiny III pracować będzie 6 000 kontraktowych pracowników z zagranicy. Przy tej inwestycji zatrudnionych będzie także 9 000 Polaków. Jak podkreślała płocka radna, obcokrajowcy będą zatrudnieni do konkretnych zadań, a po ich zakończeniu opuszczą nasz region. - Takie sytuacje dzieją się we wszystkich krajach. Również my – Polacy - niejednokrotnie wyjeżdżaliśmy i wyjeżdżamy do innych krajów wykonywać prace sezonowe czy inwestycje budowlane realizowane w innych państwach. To jest zatrudnianie pracowników pod konkretną inwestycje i do konkretnych zadań. Po jej zakończeniu wyjadą z naszego kraju realizować inne zadania – mówiła Wioletta Kulpa.
(ek)
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze