Do największego morskiego akwarium trafiły nowe mieszkanki – płaszczki luzytańskie, gatunek uznawany przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody za krytycznie zagrożony wyginięciem. Zwierzęta przyjechały do Płocka z wrocławskiego ZOO i już można je podziwiać wśród rekinów bambusowych oraz egzotycznych ryb.
ZOO Płock wzbogaciło swoją ekspozycję morską o wyjątkowe zwierzęta. Od niedawna odwiedzający mogą obserwować płaszczki luzytańskie – rzadki gatunek występujący w tropikalnych i ciepłych wodach przybrzeżnych zachodniej Afryki, Portugalii oraz wschodniej części Morza Śródziemnego. Nowi podopieczni przybyli do Płocka z wrocławskiego ZOO.
Płaszczki zamieszkały w największym morskim zbiorniku ogrodu zoologicznego. Dzielą przestrzeń m.in. z rekinem bambusowym i plataksem pospolitym, tworząc niezwykle widowiskową ekspozycję.
Choć wyglądają majestatycznie i spokojnie, w naturze są skutecznymi drapieżnikami. Żywią się przede wszystkim mięczakami, skorupiakami oraz rybami żyjącymi przy dnie morskim. Niestety, ich populacja stale maleje. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) zaklasyfikowała płaszczki luzytańskie jako gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. Główną przyczyna jest nadmierna eksploatacja łowisk morskich i działalność człowieka.
Nowe płaszczki można już oglądać podczas codziennego zwiedzania akwarium.
Fot. ZOO Płock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze