Reklama

Niepokojąca zabawa w piękniejszy świat

02/09/2014 12:41
Statystyki nie kłamią – po używki sięgają coraz młodsi. Nie jest to oczywiście wyłącznie problem Płocka. Z podobnym zjawiskiem boryka się nie tylko cała Polska, ale i kraje Europy Zachodniej, Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny. Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie sądził, że może spotkać pijanego ucznia podstawówki. Obecnie taki widok z pewnością szokuje, ale niestety się zdarza i to coraz częściej. Kilka lat temu gazety pisały o 10-latku z Warszawy, który przyszedł pijany do szkoły i zasnął na korytarzu.
Jakiś czas temu wśród nastolatków zapanowała moda na odurzanie się lekarstwami zawierającymi kodeinę, czyli substancję działającą przeciwbólowo, a w większych dawkach powoduje chwilową euforię, a następnie senność i apatię. Największym hitem był popularny lek na kaszel, Acodin. Niestety, takie preparaty dostępne są bez recepty, więc od woli aptekarza zależy, czy sprzeda nastolatkom większą ilość lekarstwa. – Jeśli osoba nie jest pełnoletnia, mamy prawo odmówić sprzedaży większej ilości lekarstwa. Nie możemy jednak nic poradzić, jeśli nieletni kupi u nas jedno opakowanie, a w następnych aptekach kolejne. Większość z tych preparatów jest dostępna także w supermarketach. Zaobserwowałam kilka przypadków, w których klienci kupowali lekarstwa nie ze względu zdrowotnych. Byli to głównie młodzi mężczyzni, jednak nie jest to z pewnością zjawisko powszechne. W okresie letnim sprzedajemy bardzo mało tego typu lekarstw – informuje Ewa Dobrosielska, płocki aptekarz powiatowy. Nikt jednak nie prowadzi statystyk, ile tego typu środków jest sprzedawanych w aptekach internetowych. W sieci 30 tabletek Acodinu można kupić już za 7 złotych plus koszty wysyłki. Grozę budzą także fora internetowe, na których młodzi ludzie chwalą się swoimi wrażeniami po spożyciu lekarstw i narkotyków. Jednym z nich jest portal Neurogroove.info, gdzie w zakładce raporty internauci w swoistym dzienniku opisują swoje doświadczenia. Cytat z jednego z raportów użytkownika o pseudonimie xxxxu, przedstawiającego się jako osiemnastoletnia dziewczyna: „Leżałam w domu na łóżku, w głowie miałam mętlik. Pisałam z ludźmi na gadu-gadu, zupełnie nie wiedząc o czym, a na drugi dzień prawie tego nie pamiętając. Wszystko mi przeszkadzało – muzyka, telewizor. Wkurzały mnie dźwięki. Zanim poczułam fazę, czułam tylko upierdliwe swędzenie, szczególnie w miejscach intymnych i na głowie. Zdecydowałam się jednak wziąć lek ponownie. Brałam w coraz większych dawkach. Największa wynosiła 30 tabletek, popitych piwem”. W dalszej części nastolatka przyznaje, że lek zażywała prawie codziennie, a w trakcie jego spożycia była skłonna robić bardzo dziwne rzeczy. W pewnym momencie pojawia się sformułowanie „nigdy więcej”.

Piją coraz młodsi

Wszelkie badania zwracają także uwagę, że znacznie obniżył się wiek inicjacji alkoholowej. Zdaniem naukowców, duży procent dzieci pierwszy kontakt z alkoholem miała już w wieku 11 lat, a większość gimnazjalistów spożywa go regularnie. Nie mówimy tu bynajmniej o 1 piwie, ale upijaniu się do nieprzytomności.
Michał Wiśniewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości