Reklama

"Nie muszę już niczego sobie udowadniać i jestem dumny ze swoich osiągnięć..." Czy to już definitywny koniec mistrza?

10/12/2022 13:35

Paweł Szkopek zsiada z wyścigowego motocykla i stawia go na stałe do garażu. Tak, kończy karierę. Ćwierć wieku na torze zamyka jednak z pięknym wynikiem. Jest 12-krotnym mistrzem Polski, mistrzem Europy, a także jako pierwszy Polak brał udział w mistrzostwach świata. I pomyśleć, że wszystko zaczęło się dość późno, bo dopiero w wieku 22-lat i bez większego doświadczenia chłopaka z wielką pasją pochodzącego z podpłockiego Dobrzykowa. Pozostaje pytanie, czy to już definitywny koniec mistrza?

– Dla każdego sportowca to jest zawsze jedna z najtrudniejszych decyzji. Dla mnie momentem przełomowym był wrześniowy wypadek przed ostatnią rundą mistrzostw Polski. Zacząłem sobie uświadamiać, że może już czas zacząć ograniczać ryzyko. Przez 25 lat startowałem w najważniejszych zawodach na świecie. Wygrałem na tyle dużo, że nie muszę już niczego sobie udowadniać i jestem dumny ze swoich osiągnięć. To dobry moment, by zakończyć karierę zawodniczą w niezłej formie i nadal pomagać młodym zawodnikom w osiąganiu jeszcze większych sukcesów mówi Paweł Szkopek.
Najbardziej utytułowany polski zawodnik w historii karierę rozpoczął w 1998 roku, zdobywając od razu pierwszy tytuł mistrza Polski. Łącznie wygrał 12 krajowych tytułów w różnych kategoriach, ostatni w 2019 roku w klasie Superbike. W 2003 roku debiutując na słynnym torze Le Mans w barwach zespołu POLand Position zajął drugie miejsce w klasie Stocksport. Pięć lat później zdobył mistrzostwo Europy, a jeszcze w tym roku wygrał trzy wyścigi mistrzostw Polski i zakończył na dziewiątym miejscu wyścig Le Mans 24H, zaliczany do mistrzostw świata EWC.

Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

Reklama

BS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości