Reklama

Nie ma przypadków

20/08/2023 08:00

Pan Prezydent raczył w „trybie twitterowym” poinformować społeczeństwo o terminie wyborów parlamentarnych. Pewnie odebrali to Państwo jako oznakę szacunku najbardziej „prawego i sprawiedliwego” spośród wszystkich „prawych i sprawiedliwych” wobec siebie i właśnie dlatego, że są Państwo tak szczególnie szanowani przez zawodowych demokratów, ochoczo ruszą Państwo 15 października do urn wyborczych, aby im podziękować za tę wyczerpującą służbę na swoją korzyść i prolongować im czas zasługiwania. Bo też i jest za co dziękować. Przecież korzyści tam tyle, że trudno je wszystkie zliczyć. Choćby te „zmniejszające się z każdym dniem kolejki do lekarzy specjalistów” (złośliwcy twierdzą, że na skutek 200 tysięcy nadmiarowych zgonów w czasie segregacji pandemicznej), o których tak otwarcie i szczerze mówił Pan Premier podczas briefingu odwołującego jednego z najbardziej utrudzonych zasługiwaniem ministrów zdrowia i powołującego następnego, a dokładnie następną „ministerkę”, by kontynuowała te wszystkie szlachetne przedsięwzięcia służące „dobru pacjentów”. Z pyszna musiały czuć się w tym momencie te rzesze pacjentów, którym wyznaczono skrócony staraniem ministra zdrowia termin kontaktu ze specjalistą na rok 2024 i lata następne.
I le trzeba mieć w sobie ukrytej złośliwości, aby publicznie tak bezczelnie kręcić i jeszcze uzasadniać kłamstwo tym, że robi się z to z konieczności przebudowy dekoracji teatralnych na czas rozpoczynającej się oficjalnie kampanii wyborczej. Czy to przypadek tylko, że okoliczność zdymisjonowania ministra tak wyjątkowo zasłużonego spośród wszystkich zasłużonych ministrów zbiegła się z terminem tak bezceremonialnie zainicjowanej kampanii wyborczej? Jeśli wierzyć ks. Bronisławowi Bozowskiemu z warszawskiego kościoła Wizytek, którego często wspomina pan Stanisław Michalkiewicz, „nie ma przypadków, są tylko znaki”. Zatem i tym razem decyzja o dymisji z laurką pochwalną znienawidzonego przez miliony Polaków ministra, kojarzącego się z narzucaną siłą przez cały system PiS-owskiej władzy segregacją sanitarną na „lepszych”, którzy przyjęli bez szemrania nieskuteczny eksperymentalny preparat covidowy, i na „gorszych”, którzy stawiali opór, korzystając z przyrodzonych praw do niebycia przedmiotem przymusowych eksperymentów medycznych, może być tylko „znakiem”. 
Czegóż to na przykład „znakiem” może być ta zapewne celowo sprowokowana dymisja? Sprowokowana, ponieważ minister wyleciał w sumie za „drobiazg”. Że to był „drobiazg”, świadczy choćby i to, że za swoje straszne przestępstwo ujawnienia „danych wrażliwych” lekarza i pacjenta (zdaje się, że w jednej osobie) w żaden sposób nie został ukarany (poza tą groteskową dymisją). Do Ministerstwa Zdrowia nie wkroczyła prokuratura, nie zabezpieczyła materiałów dowodowych. Otrzymujemy więc czytelny sygnał, że minister popełnił wykroczenie, złamał ustawę o RODO, ale nie zostanie ukarany. Premier wygłosił nawet na jego cześć tren pochwalny, lejąc przy okazji krokodyle łzy na jego „odejście” i zastępując tak zasłużonego na niwie opieki zdrowotnej człowieka jakąś lekarką, która już dała się poznać niechlubnie jako sejmowa „krzykaczka”, babsztyl bez kultury, który na pewno nie nadaje się do tego, aby kierować kluczowym dla bezpieczeństwa Polaków resortem. I czegóż te wszystkie roszady dokonywane w nowych, właściwych dla kampanii wyborczej dekoracjach mogą być znakiem, proszę Państwa? Przez szacunek dla Państwa pozwolę sobie na to retoryczne chyba w sumie pytanie nie odpowiadać, wierząc, że znają Państwo odpowiedź i, pamiętając o szacunku dla samych siebie, przypomną ją sobie Państwo w dniu ogłoszonych w tak niecodzienny sposób przez Prezydenta wyborów parlamentarnych.

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości