Reklama

Nie daj się naciągnąć! Opisujemy sztuczki marketingowe sprzedawców pokazowych

18/10/2019 14:11

„Gratulujemy! Jeśli przyjdzie pan/pani na nasz pokaz, otrzyma pani wyjątkowy prezent” – zapewne wielu z naszych czytelników słyszało nie raz w telefonie takie słowa. Sprawa znana, trwająca od lat i wielokrotnie omawiana – zaproszenia na różnego rodzaju pokazy. Niemniej jeszcze raz podpowiadamy, czy warto brać udział w takich wydarzeniach i jak uchronić się przed tzw. naciąganiem.

Na początku warto wspomnieć, że samo nękanie telefonami dotyczącymi najróżniejszych zaproszeń na pokazy, zakupy itp. może być niezgodne z prawem. Kiedy? Przedsiębiorca dzwoniący do danej osoby w celach marketingowych lub zlecający to innej firmie, musi mieć na to wyraźną zgodę (art. 172 Prawa telekomunikacyjnego).
Niestety często sami nie wiemy, że takiej zgody udzieliliśmy. Najczęściej dzieje się tak w przypadku abonamentów telewizyjnych czy komórkowych, gdzie wyrażenie zgód marketingowych warunkuje niższą cenę. Dlatego później konsultanci mogą do nas zadzwonić z nową ofertą, ponieważ numer klienta znajduje się w bazie.
Podobnie może być w przypadku pokazów. Firmy, które je organizują, przekazują sobie nawzajem bazy danych. Czasem nielegalnie, czasem w wyniku wyrażenia na to zgody klientów. Dzwonią i zapraszają na niesamowity, fascynujący, ciekawy – tu epitety można by wyliczać w nieskończoność – pokaz prezentujący – tu znów odpowiednie epitety – artykuły, przyrządy, produkty itd. Kto zna swoje prawa, może takie nękanie zgłosić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jednak część osób bierze udział w takich spotkaniach – i to nie jeden raz.
O tym, jak przebiega takie spotkanie i jak wyglądają najczęstsze chwyty marketingowe przeczytacie w najbliższym wydaniu Tygodnika Płockiego.

(jb)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości