Obok spraw mieszkaniowych, interwencje dotyczące korzystania z usług instytucji finansowych są najczęstszym problemem zgłaszanym przez naszych czytelników. Niezadowoleni klienci banków, kas oszczędnościowych i pożyczkowych, nie mogąc uzyskać od nich informacji, przychodzą do redakcji z prośbą o wyjaśnienia ich problemów. Niestety, banki zasłaniając się tajemnicą, nie próbują pomagać swoim klientom. Pan Ksawery, mieszkaniec Płocka, jest człowiekiem zamożnym, który od lat współpracuje z różnymi bankami. Jest na emeryturze, może więc poświęcić czas, by pomnażać swoje dochody. Zakłada konta, zamyka, wybiera najbardziej dogodne dla niego warunki lokat, słowem bawi się pieniędzmi, bo … kto bogatemu zabroni. Do tej pory nie miał żadnych problemów z instytucjami finansowymi, może także dlatego, że zanim cokolwiek podpisał, dokładnie czytał każdy regulamin, liczył spodziewane zyski. Trafił jednak na bank, który cichaczem stara się go pozbawić jego własnych pieniędzy. Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze