W piątek, 19 sierpnia, około godz. 2: 30 w nocy, detektyw Krzysztof Rutkowski zatrzymał w Płocku cztery osoby biorące udział w procederze wprowadzenia do sprzedaży gazu propan-butan bez akcyzy. Zatrzymani to 42-letni Tadeusz B. mieszkaniec Proboszczewic i 22-letni Krysztof W., kierowca autocysterny, zamieszkały w Poznaniu. Obydwaj byli pracownikami firm MARK-GAZ i MON-GAZ, zajmujących się dystrybucją gazu propan-butan. Zatrzymani zostali również właściciele wspomnianych firm – Mieczysław i Monika M. z Płocka.Jak dowiedzieliśmy się w Biurze Doradczym „Rutkowski”, właściciel MARK-GAZ-u próbował zbiec. Został jednak ujęty przez detektywa Krzysztofa Rutkowskiego w okolicy swego miejsca zamieszkania. Jego małżonkę zatrzymano w domu. Całą czwórką zajmują się obecnie funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Płocku.
Nielegalny proceder opierał się na transakcjach pomiędzy firmami małżonków. Mieczysław M. jako właściciel firmy „MARK- GAZ”, sprowadzał gaz propan-butan z Litwy. Większość sprzedawał firmie „MON-GAZ”, należącej do małżonki. Gaz nie był objęty akcyzą, gdyż miały nim być napełniane butle 11 kg. Z firmy wyjeżdżały jednak transporty pustych butli, zaplombowanych jako pełne i zaewidencjonowane w sprzedaży firmy. Proceder ten był możliwy od czasu wprowadzenie składów podatkowych, co sugeruje, iż uczestniczył w nim również celnik obsługujący składy obydwu firm. (Jest to obecnie ustalane). Gaz, który teoretycznie był sprzedawany w butlach – zostawał przepompowany do autocystern i sprzedawany na stacjach LPG. Małżeństwo M. posiada dwie takie stacje w Płocku. Mieszczą się one przy ul. Przemysłowej i Kolejowej.
Ze wstępnych szacunków wynika, iż na tych stacjach połowa transportu gazu była ewidencjonowana, a druga połowa była sprzedawana poza licznikiem dystrybutora i poza kasą fiskalną. Na jednej tonie sprzedanego w ten sposób gazu rozlewnia zarabiała ok. 800 zł. W skali miesiąca straty Skarbu Państwa z tytułu podatku akcyzowego szacuje się na ok. 100 tys. zł z jednej nielegalnej rozlewni. Detektyw Krzysztof Rutkowski podkreśla, że takich punktów w kraju jest wiele.
Podczas nocnej akcji w Płocku zabezpieczono kilka tysięcy nielegalnych instrukcji, które były traktowane jak plomby oraz autocysterna napełniona gazem przeznaczona do napełniania butli. Wszelkie działania związane z ujęciem winnych były podejmowane we współpracy biura detektywa z Policją z Płocka. Detektyw Krzysztof Rutkowski dziękuje za pomoc wszystkim funkcjonariuszom, a zwłaszcza tym, którzy pracują w wydziale do Zwalczania Przestępczości Gospodarczej w Płocku.
Warto też dodać, że z informacji jakie dotarły do biura detektywa Rutkowskiego wynikało, że jeden ze świadków procederu zgłaszał wcześniej tę sprawę do ABW w Płocku. Tam jednak nie potraktowano go poważnie. Z kolei Krzysztof Rutkowski działał na zlecenie Orlen Gaz sp. z o o, której celem było działanie na rzecz bezpieczeństwa obrotu gazem propan-butan oraz sprawdzenie i eliminacja wszelkich przejawów, nielegalnego wykorzystania znaku towarowego Orlen. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze