Reklama

Mieszkańcy Rutskich nie kryją niezadowolenia

08/05/2019 08:26
W Płocku znajdziemy wiele murali – tych wykonanych przez uznanych artystów, ale także przez lokalnych amatorów sztuki. W 2012 roku przy ulicy Rutskich pojawił się mural nawiązujący do historii naszego miasta. Przypominał o bohaterach obrony Płocka przed bolszewikami. Przez lata wrósł w krajobraz osiedla Rembielińskiego na tyle, że gdy nagle został zamalowany, mieszkańcy nie kryli swojego niezadowolenia, zarzucając władzom spółdzielni wandalizm.
Swego czasu władze miejskie prowadziły szeroko zakrojoną akcję, w ramach której powstały wielkoformatowe obrazy, które rozsławiły Płock jako miasto przyjazne street artowi. Pomysł na stworzenie murali nawiązujących do historii Płocka i bohaterów z nią związanych pojawił się także w jednej z edycji budżetu obywatelskiego. I wygrał. Choć realizacja tego pomysłu odbyła się z różnymi komplikacjami, to ostatecznie płockie mury ozdobiły patriotyczne obrazy.
W 2012 roku podobny konkurs zorganizowała Fundacja Odnowy Zabytków Płocka im. Bolesława Krzywoustego w ramach V edycji funduszu grantowego. Najlepsze projekty zostały umieszczone w wybranych lokalizacjach. Jednym z nich był mural upamiętniający obrońców Płocka, który powstał na garażu wielopoziomowym przy ulicy Rutskich 7.
Do naszej redakcji zadzwoniła mieszkanka osiedla, która poinformowała nas, że mural, który powstał w ramach akcji, został zamalowany. Nie kryła przy tym swojego oburzenia. – Mieszkam w okolicy, doskonale pamiętam, jak powstał ten obraz. Mieszkańcy bardzo go polubili, świetnie wkomponował się w otaczającą go przestrzeń. Był dla mnie ważny także dlatego, że odnosił się do historii naszego miasta. Uważam, że dzięki takim akcjom udaje się zainteresować młodzież wydarzeniami z przeszłości – wyjaśnia czytelniczka. – Kiedy zobaczyłam, że został zamalowany, bardzo mnie to zdenerwowało. To lekceważenie młodych ludzi, którzy wkładają swoją pracę i energię w tworzenie. Jestem tym zniesmaczona, tym bardziej że to nie były jakieś bohomazy, tylko obraz upamiętniający naszych bohaterów – dodaje. [ads2]
O komentarz w sprawie poprosiliśmy przedstawicieli Płockiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej, która w swoim zasobie posiada budynek, na którym znajdował się mural. Władze spółdzielni powołują się na stan techniczny budynku oraz bezpieczeństwo użytkowników.
W piśmie, które do nas skierowali, możemy przeczytać, że „przeprowadzona kontrola, polegająca na sprawdzeniu stanu technicznego elementów budynku narażonych na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania występujące podczas użytkowania obiektu wykazała uszkodzenia tynku na elewacji. W celu zapewnienia bezpieczeństwa użytkowania oraz poprawy estetyki budynku garażu wielopoziomowego (…) prace remontowe w/w budynku zostały uwzględnione w planie wydatków na remonty w roku 2018” – informuje kierownik administracji osiedla Rembielińskiego Janusz Dzięgielewski.
„Życie” murali zazwyczaj nie jest długie. To taka forma sztuki, która ma wpisaną w siebie ulotność. Tego, co zostało zamalowane, nie da się już odzyskać. Skoro jednak mieszkańcy tak polubili uliczną sztukę, może warto zaprosić artystów do współpracy i wspólnie stworzyć kolejny obraz, który będzie cieszył oko mieszkańców i odwiedzających Płock. Warto w ten sposób podtrzymywać dobrą opinię o naszym mieście i pozytywnym nastawieniu jego mieszkańców do street artu.

(ek)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości