Reklama

Miasto pyta o szalety

20/03/2014 11:55
Jakie problemy techniczne, związane z jakością życia, występują w pobliżu Pani/ Pana miejsca zamieszkania? A jakie problemy społeczne? Które z osiedli jest najbardziej atrakcyjne pod względem jakości życia? – to tylko niektóre z pytań z najnowszej ankiety Urzędu Miasta. A wszystko po to, aby poprawić jakość życia płocczan. Ankieta ma być drogowskazem przy aktualizacji Lokalnego Programu Rewitalizacji Miasta Płocka. Płocczanie mogą w niej wyrazić wszystkie swoje bolączki, potrzeby, oczekiwania. Mają czas do 21 marca. Czy opinie mieszkańców zostaną wzięte pod uwagę przy aktualizacji lokalnego programu? Niektórzy z płockich radnych powątpiewają w pozytywną odpowiedź na to pytanie. Twierdzą, że podobnych konsultacji społecznych było już kilka, ale wyrażane podczas nich opinie mieszkańców rzadko brane są pod uwagę przez rządzących. I że to kolejne pozorne działania.
Urząd Miasta od 2005 r. realizuje Lokalny Program Rewitalizacji Miasta Płocka. Obejmuje on działania, które mają na celu ożywienie zdegradowanych obszarów miast. W najbliższym czasie planowana jest aktualizacja programu oraz dyskusja nad aktualnymi potrzebami w zakresie odnowy przestrzeni miejskich oraz ożywienia społecznego i gospodarczego. Ratusz chciałby, aby ten proces przebiegał przy aktywnym zaangażowaniu płocczan – tak, aby wypracowane rozwiązania odpowiadały na realne problemy. Ankieta, opracowana przez Referat Rewitalizacji Miasta wspólnie z Towarzystwem Naukowym Płockim, ma być głosem w dyskusji.
Składa się ona z 10 pytań. W zdecydowanej większości autorzy badania podsuwają nam odpowiedzi, ale jest też miejsce na własne spostrzeżenia. Niemal przy każdym pytaniu możemy dać więcej niż jedną odpowiedź. Przy pytaniu „jakie problemy techniczne, związane z jakością życia Pani/ Pana zdaniem występują w pobliżu Pani/Pana miejsca zamieszkania?”, możemy wskazać np. zły stan dróg i chodników, złe rozmieszczanie przystanków autobusowych, brak boisk, placów zabaw czy nieprzyjemne zapachy. W pytaniu o problemy społeczne w naszym miejscu zamieszkania mamy do wyboru np. uciążliwe sąsiedztwo, bezdomność albo patologie społeczne.
Trochę zabawnie wygląda przy pytaniu „jakich miejsc i form aktywności brakuje w pobliżu Pani/Pana miejsca zamieszkania” podpowiedź – szaletów miejskich. Ale możemy też wybrać, że brakuje np. placówek usługowych, pocztowych czy opieki medycznej. W ankiecie autorzy pytają też m.in. o tereny, które wymagają ożywienia na naszym osiedlu i w Płocku, czy jesteśmy zadowoleni z mieszkania na danym osiedlu i które z osiedli uważamy za najbardziej atrakcyjne, a które nie.
Ankieta ma charakter anonimowy i jest skierowana do pełnoletnich płocczan. Można ją wypełnić do 21 marca w wersji elektronicznej lub papierowej. Wypełnioną można przesłać pocztą na adres: Urząd Miasta Płocka, Referat Rewitalizacji Miasta, pl. Stary Rynek 1, 09-400 Płock. Ale można też złożyć w Urzędzie Miasta Płocka, Centrum ds. Organizacji Pozarządowych (ul. Misjonarska 22), siedzibie Towarzystwa Naukowego Płockiego (pl. Narutowicza 8), Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej (ul. Wolskiego 4), Miejskim Urzędzie Pracy (ul. 3 Maja 16), a także w miejskich przedszkolach i szkołach.
Ankieta ma pomóc Urzędowi Miasta w poznaniu problemów i oczekiwań płocczan. Ale czy nie jest to mnożenie bytów, skoro działają rady osiedli, które powinny znać potrzeby mieszkańców, a i miejskim radnym nie powinny być one obce? – Ankieta dotycząca Lokalnego Programu Rewitalizacji Miasta Płocka jest kolejnym, obok kontaktu z radnymi miejskimi oraz radnymi osiedlowymi, źródłem wiedzy o potrzebach mieszkańców. Często radni dostarczają informacji wyselekcjonowanej. Rady osiedli opiniują tylko wybrane aspekty życia danego osiedla, jak inwestycje czy lokalizacja punktu sprzedaży alkoholu. Ankieta pozwala zebrać informacje na temat wszystkich potrzeb bezpośrednio od mieszkańców, bada ich nastawienie do problemów, np. do chaosu reklamowego, sprawa którego w korespondencji z radnymi się nie pojawia – wyjaśnia Hubert Woźniak z ratuszowego zespołu ds. medialnych.
Ale nie wszyscy są przekonani, że ankieta spełni pokładane w niej nadzieje. Radna Wioletta Kulpa uważa nawet, że to działania pozorne. – Ratusz robi ankiety, wysyła pisma z prośbą o opinię, a gdy już przychodzą odpowiedzi, to nie są brane pod uwagę. To nie sztuka zrobić ankietę, ale wziąć pod uwagę i zrealizować to, co znalazło się w odpowiedziach. Mieliśmy już przykłady wielu działań, w których płocczanie wyrażali swoje zdanie i nic z tego nie wynikało. Tak było np. z Okrągłym Stołem dotyczącym oświaty, z obietnicami dla rad osiedli. Władza mówi, że coś konsultuje, a tak naprawdę ma już gotowy plan działań. Myślę, że mniej trzeba mówić, a więcej działać – uważa radna.
Z kolei radny Arkadiusz Iwaniak uważa, że wszystko, co aktywizuje płocczan, pobudza ich do wypowiadania się na różne tematy, jest pozytywne. – Samorząd to ten rodzaj polityki, w którym trzeba pytać i wsłuchiwać się w głos mieszkańców. Pytanie, co rządzący robią z wiedzą płynącą z takich ankiet. Czy jest ona wykorzystywana, czy trafia do kosza, a władza robi swoje – zastanawia się Arkadiusz Iwaniak.
O tym, czy opinie płocczan będą brane pod uwagę, przekonamy się podczas aktualizacji Lokalnego Programu Rewitalizacji Miasta Płocka.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
fot. D. Ossowski
Czy tego typu ankiety są potrzebne?
Zdecydowana większość z nas uważa, że ankiety robione przez samorządy mają sens i są potrzebne. Inną sprawą jest to, jak wykorzystuje się wiedzę z nich płynącą.

Danuta Bolikowska
Jestem jak najbardziej za przeprowadzaniem takich badań ankietowych. Moim zdaniem jest ich za mało. To doskonały sposób, żeby poznać zdanie mieszkańców. Uważam, że ankiety powinny być chlebem powszednim przy wszelkiego rodzaju planowanych inwestycjach, zmianach planów zagospodarowania przestrzennego. W końcu to mieszkańcy osiedla, dzielnicy czy miasta są suwerenami wobec władz samorządowych.

Marta Urbańska
To dobrze, że ratusz robi tego typu ankiety. To z pewnością sposób na poznanie zdania mieszkańców. Ale żeby miało to sens, powinno mieć powszechny zasięg, a wydaje mi się, że z tym nie jest najlepiej. Myślę, że samorząd powinien bardziej rozpropagować ideę takiej ankiety i bardziej przekonywać mieszkańców do jej wypełnienia.

Marcin Doliński
Takie ankiety mają sens, kiedy są wykorzystywane przez włodarzy miasta. Niestety obawiam się, że tak nie jest. Oczywiście nie da się spełnić wszystkich oczekiwań mieszkańców, ale to one powinny być priorytetami przy ustalaniu jakichkolwiek miejskich strategii. A mam wrażenie, że często głos mieszkańców to głos wołających na pustyni.

Robert Szymański
Ankiety mają sens. Zresztą coraz więcej jest tego typu badań chociażby w internecie. Oczywiście nie zawsze są one miarodajne. W tym wypadku raczej nie ma takiej obawy. Problem w tym, żeby była odpowiednia „frekwencja”. Moim zdaniem im więcej płocczan wypełni ankietę, tym większa szansa, że ich sugestie zostaną wzięte pod uwagę przez władze.    Not. (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości