Reklama

Medaliści z Lublina

24/11/2015 10:30
W Lublinie odbył się coroczny międzynarodowy turniej judo z udziałem reprezentantów Białorusi, Ukrainy, Słowacji oraz 38 polskich klubów, w tym płockich zawodników Judo Kano.
Płocka drużyna UKS wystawiła do tego bardzo mocno obsadzonego turnieju siedmioro zawodników. Znakomicie zaczęli zawody: Michał Piórkowski w wadze +81 kg i Jakub Jasiński, startujący w wadze 81 kg. Michał po wykonaniu w finale rzutu ippon-seoi-nage przez plecy, w którym specjalizuje się już od lat, stanął na najwyższym stopniu podium. Niedługo potem również pełnym sukcesem zakończył się start Jasińskiego.
Ale to nie koniec bardzo dobrych wyników. Do grona medalistów turnieju dołączyła także wracająca po długiej przerwie Andżelika Giersz. W wadze 57 kg wywalczyła brązowy krążek. Pierwszą walkę wygrała już w piętnastej sekundzie pojedynku, wykonując boczne o-soto-garii (rzut nożny) na ippon. Drugą walkę w ćwierćfinale wygrała wykonując o-uchi-gari (podcięcie wewnętrzne) i zakładając trzymanie w parterze. Gdyby prowadzono taką klasyfikację w kategorii dziewcząt, byłaby najszybciej rzucającą i wygrywającą zawodniczką tych zawodów.
W trzeciej walce, o finał, trafiła na mocną zawodniczkę z Ukrainy. Początek był bardzo dobry. Po ponownym ataku na o-uchi-gari Andżelika zaliczyła na swoim koncie 5 pkt. tzw. yuko. Po następnej minucie wzajemnych ataków przeciwniczka otrzymała karę shido za wyłamywanie palców podczas walki w parterze. Po trzech minutach zarówno w stójce, jak i w parterze Andżelika Giersz dominowała, ale widać było, że długa przerwa odbiła się na kondycji zawodniczki. Tuż przed końcem zupełnie zabrakło jej kondycji i musiała poddać walkę, prowadząc ją punktowo.
Po walce Andżelika była zrozpaczona. – Chciała koniecznie wrócić w wielkim stylu i zdobyć złoty medal na tych zawodach, ale osobiście jestem z wyniku bardzo zadowolony. Zwłaszcza że był poparty świetnie wykonanymi technikami, a to jest w naszym sporcie najważniejsze. Teraz będzie czas popracować nad kondycją – powiedział po powrocie do Płocka trener Andżeliki Giersz Leszek Jarosiński.
Pozostali zawodnicy też wysoko zaszli w swoich kategoriach wagowych. Niespodziankę sprawił Miłosz Misiak w kategorii 73 kg, posiadający stopień 5 kyu – żółty pas w judo, gdzie w walce o IV miejsce pokonał dużo bardziej doświadczonego, mającego niebieski pas zawodnika Białorusi, wykonując na nim soto-maki-komi (rzut przez plecy z zablokowaniem nóg).
Także IV pozycję zajął w kategorii 55 kg Emil Kozakiewicz. Obaj zawodnicy powetowali sobie słabsze miejsca zwycięstwami w V mistrzostwach Błonia. Miłosz Misiak wygrał wszystkie swoje walki i zdobył złoty medal, a Emil Kozakiewicz startując w wyższej kategorii wagowej do 60 kg, wywalczył srebrny medal. – Bardzo mnie cieszy progres w rozwoju zawodników. Liczę, że w tym roku zdobędą jeszcze kilka krążków na zawodach krajowych oraz międzynarodowych i będzie to dobra baza do przygotowań na mistrzostwa Polski 2016 – powiedział trener Leszek Jarosiński. Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości