Reklama

Mamy nowych rycerzy

04/06/2014 09:54
Mamy w Płocku trzech nowych rycerzy. Pasowanie na dziedzińcu Muzeum Diecezjalnego według rytuału na podstawie zapisów średniowiecznego pisarza Galla Anonima przeszli Bogdan Kruk, Ryszard Paluszkiewicz oraz Tomasz Gientek. Cała trójka związana jest z Płocką Drużyną Kuszniczą. Obecnie każdy z nich ma swój herb, może też pełnoprawnie nosić na rycerskich imprezach czy turniejach miecz, pas i ostrogi. Niestety, w komplecie nie ma zamku ani konia.
– To nie jest zabawa. Ten tytuł zobowiązuje pasowanych do przestrzegania reguły rycerskiej, do bycia bardziej prawym człowiekiem niż do tej pory – podkreśla Bogdan Kruk, dowódca PDK-u. Pasowanie na rycerza to również kultywowanie tradycji, które na nowo odrodziły się wraz z ożywieniem w kraju ruchu rycerskiego.
Inicjatywa, by pasować płocczan na rycerzy, wyszła z Płockiej Drużyny Kuszniczej. To jednak nie pierwsi płoccy rycerze. Kilka lat temu pasowany został też pierwszy dowódca PDK-u – Stanisław Czylewicz. – To był wyjątkowy moment i przeżycie – wspomina. Tak się złożyło, że nawet na tę okazję przyjechała ogólnopolska telewizja.
Rytuał na dziedzińcu muzeum przeprowadzony został na podstawie zapisów polskiego średniowiecznego pisarza Galla Anonima dotyczącego pasowania Bolesława III Krzywoustego. Uświetnił Dni Historii Płocka, jak również 777. rocznicę lokacji Płocka. Z tej okazji PDK zaprosiła wielu swoich przyjaciół. Przyjechali: Drużyna Kusznicza z Czerwionki ze Śląska, Bractwo Rycerskie z Bolkowa, Rota Zbrojna Grodu Lubicz, Golubsko-Toruńskie Bractwo Rycerskie, Bracia Herbu Gryf z Bytowa, Najemna Drużyna z Warszawy oraz wolny strzelec – Tadeusz z Radzynia.
Zabawa w tym towarzystwie była przednia. Odbył się 22. Turniej o Miecz Bolesława III Krzywoustego. By zdobyć miecz, blisko 50 śmiałków na dziedzińcu Muzeum Diecezjalnego m.in. strzelało z kuszy historycznej. Wygrał Łukasz Domżoł z Drużyny Kuszniczej z Czerwionki. Drugi był jego ojciec – Bogdan Domżoł. Płocczanie daleko nie odskoczyli. Na trzecim miejscu znalazł się bowiem Mirosław Wudarski z Płockiej Drużyny Kuszniczej, a na czwartym – Krzysztof Buczkowski również z Płocka, a na co dzień szef Cifalu.
Ale to jeszcze nie koniec rycerskich zmagań. W Turnieju Wielkiego Łowczego, czyli w strzelaniu do sylwetek zajączków, niespodziewanie wygrał ksiądz z Bractwa Golubsko-Toruńskiego, który zaledwie kilka tygodni temu do tego szacownego grona dołączył.
Wyjątkowy rekord padł też w Turnieju Wilhelma Tella. W wielkim finale aż osiem razy do jabłka celowali białogłowa Małgorzata Kwiatkowska z Roty Zbrojnej Grodu Lubicz i Bogdan Kruk – dowódca gospodarzy, którego oko ostatecznie okazało się celniejsze.
Dziś już po Dniach Historii Płocka, ale Płocka Drużyna Kusznicza wcale nie odpoczywa. Zostało już kilka dni do Mistrzostw Polski w strzelaniu w kuszy historycznej. Nasza drużyna wielokrotnie sięgała tutaj po najwyższe laury. Obecnie jest wicemistrzem Polski. Jak będzie w tym roku? – Do tej pory Płock słabo trenował. Sporo czasu zabrały nam przygotowania do Dni Historii Płocka, ale zabieramy się ostro do roboty. Jeszcze nie wszystko stracone – dowiadujemy się w drużynie.
Mistrzostwa odbędą się 14–15 czerwca w drewnianym grodzie w Byczynie. Zaprasza na nie obecny mistrz Polski – drużyna z Czerwionki. Pojedzie tam 6 lub 7 naszych najlepszych kuszników z Płocka. O ich dokonaniach na pewno napiszemy w kolejnych numerach.
Płocka Drużyna Kusznicza powstała w 1993 roku z inicjatywy druha Wacława Milke. Działa przy Stowarzyszeniu Przyjaciół Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”. Aktywnie uczestniczy w życiu rycerstwa polskiego. Promuje polskie wartości historyczne, uczy historii Płocka i Polski. Bardzo możliwe, że wkrótce do tego grona dołączy kolejny członek. Mowa o ks. Andrzeju Milewskim – dyrektorze Muzeum Diecezjalnego w Płocku.     BeeS
fot. Jan Waćkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości