Reklama

Łososiowy początek sezonu (1)

16/01/2019 09:16
Niewielu jest chyba wędkarzy, którzy nie marzyliby o złowieniu łososia czy troci wędrownej. Marzenia te szczególnie nasilają się na początku sezonu, w pierwszych tygodniach stycznia, gdy w rzekach jest najwięcej potarłowych keltów tych ryb. Tysiące wędkarzy z całego kraju przybywa na Pomorze, licząc na szybki sukces. Wielu z nich się rozczaruje, ale i wielu osiągnie swój cel.
Czasem o sukcesie decyduje łut szczęścia, zrządzenie losu lub przypadek. Częściej wiara, wytrwałość i odrobina intuicji. Zwykle jednak decydujący wpływ na wynik wędkarskich poczynań mają dwa czynniki: ilość łososi i troci pozostałych w rzece po tarle i warunki atmosferyczno-hydrologiczne panujące w grudniu i styczniu. Jeżeli zima w tych miesiącach jest mroźna, to woda w rzekach szybko się wychładza i ich powierzchnie częściowo lub niemal całkowicie pokrywają się lodem. Jednocześnie utrzymujący się w tym czasie niski poziom wody w rzekach nie sprzyja ani kłusownikom, ani przemieszczaniu się w dół rzek potarłowych keltów łososi i troci wędrownych. Wobec tego zdecydowana większość ryb w styczniu pozostaje w obrębie tarliskowych fragmentów rzeki. Wówczas zadowalające wyniki połowów mają tylko ci wędkarze, którzy wiedzą, gdzie w rzece znajdują się takie miejsca. Warto wtedy zasięgnąć języka, a nawet skorzystać z pomocy znających świetnie wodę miejscowych wędkarzy czy przewodników.


Tekst i fot. Andrzej Konowrocki

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości