Reklama

Liceum im. W?adys?awa Jagie??y – Lycee La Brosse - Kartka z Burgundii

31/10/2001 14:24
Gdyby zapyta? Polaka, z czym ??czy t? nazw?, odpowied? brzmia?aby, ?e z regionem we Francji, tam gdzie dojrzewa dobre, czerwone wino. Dla Burgundczyka z okolic Auxerre, Polska jest raczej krajem egzotycznym, kojarzonym z Moskw? i narodowym ta?cem - kazaczok. Niewiedza wynika z braku zainteresowania Polsk?, jako krajem nie nale??cym jeszcze do wsp?lnoty pa?stw unijnych, a wi?c potencjalnie „gorszym”. Gdy pyta?am m?odych Francuz?w o histori? i polityk? naszego kraju, nie uda?o mi si? otrzyma? ?adnej satysfakcjonuj?cej odpowiedzi. „Waszym prezydentem jest Putin” lub „papie? jest W?ochem” – takie stwierdzenia na pocz?tku do?? mocno mnie oburza?y. Gdy zapytano, ile w?dki wypijam w domu, moje oburzenie przerodzi?o si? raczej w rezygnacj?. Na niszczenie wszystkich stereotyp?w Polaka potrzebowa?abym znaczenie wi?cej czasu ni? dwa tygodnie, kt?re sp?dzi?am we Francji. Z drugiej strony m?odzi Polacy postrzegani s? tak?e jako ludzie dobrze w?adaj?cy co najmniej jednym j?zykiem obcym, co wzbudza podziw wielu Francuz?w, nawet tych starszych. Wniosek. Trzeba je?dzi?, poznawa? i rozmawia?, poniewa? bezpo?rednie kontakty szk?? i uczni?w znacz? wi?cej ni? najlepsze plany organizacji i komitet?w integracji. Lycee La Brosse, z kt?rym zaprzyja?ni?a si? „Jagiellonka” i gdzie pojechali?my z rewizyt?, mie?ci si? kilka kilometr?w za Auxerre. Ucz?szczaj? do niego uczniowie, kt?rzy potem pracuj? w renomowanych firmach farmaceutycznych i laboratoriach w ca?ej Francji, lub zak?adaj? winnice. Zaj?cia zaczynaj? si? o 7.45 i trwaj? mniej wi?cej do godziny drugiej. Jedna lekcja to oko?o 50 minut. Atmosfera podczas nauki jest raczej lu?na. Form? sprawdzania wiadomo?ci s? cz??ciej testy ni? odpowiedzi ustne. W dziennikach figuruj? nie tylko nazwiska, ale i zdj?cia wszystkich uczni?w. Na lekcji angielskiego, prowadz?ca pytaj?c nas o P?ock i Polsk?, skomplementowa?a znajomo?? tego j?zyka w?r?d Jagiello?czyk?w, a uczniowie zapisali nowe informacje w zeszycie. Podczas zaj?? z agronomii, dostali?my odpowiednie rysunki, wi?c r?wnie? jako? posz?o. Liceum zapewni?o nam zakwaterowanie w internacie, posi?ki w szkolnej sto??wce. Ju? pierwszego wieczoru gospodarze zabrali nas do kr?gielni. Wszyscy bawili si? znakomicie, gdy? we Francji bowling jest o wiele bardziej znany i popularny ni? w Polsce, a zw?aszcza w P?ocku, w kt?rym nie ma tor?w do kr?gli. Rycerze kr?la W?adys?awa Wizyta we Francji, trwaj?ca od 7 do 18 pa?dziernika zosta?a zorganizowana w ramach wymiany mi?dzyszkolnej miast partnerskich P?ock- Auxerre. Przez ponad dziesi?? dni uczniowie z Liceum Og?lnokszta?c?cego im. W?adys?awa Jagie??y wraz z opiekunami: panem dyrektorem Romanem Balcerskim, pani? prof. Violett? Je?owsk? i pani? prof. Ann? Cieciersk? – romanistkami - byli go??mi Lycee La Brosse z Auxerre. Nasz pobyt zapowiada? si? bardzo interesuj?co. By? kontynuacj? prowadzonego w „Jagiellonce” programu Socretes- Comenius, skupiaj?cego si? na historii i sztuce ?redniowiecznej Europy. W programie zwiedzania g??wne miejsce zajmowa?y wi?c zabytki i pobliskie miasteczka, pami?taj?ce jeszcze czasy wypraw krzy?owych. Spotkanie z kultur? francusk? zacz?li?my od zwiedzania zamku Ratilly, gdzie poznali?my proces wyrobu ceramiki i histori? garncarstwa w regionie Burgundii. W XV wieku dw?r burgundzki by? g??wnym o?rodkiem kultury rycerskiej w Europie, a jego w?adcy d??yli do obj?cia tronu francuskiego. Mo?na sobie wyobrazi? rycerzy tworz?cych dru?yn? feuda?a, kt?rzy w przerwach mi?dzy wyprawami ?piewali na uczcie chanson de geste (pie?ni o czynach). Mo?e brzmia?a tutaj pie?? o Rolandzie? W Auxerre mieszka r?wnie? Polonia. To niezwyk?e miasto, kt?re po upadku powstania listopadowego sta?o si? azylem dla Polak?w. Przez wiele lat mieszka? tu m.in. Maurycy Mochnacki, upami?tniaj?c ten okres swojego ?ycia w tzw. „pismach auxerrskich”. W Auxerre obejrzeli?my wspania?? ?redniowieczn? katedr? Saint Etienne i opactwo Saint Germain, w kt?rego kryptach znajduj? si? freski pochodz?ce z IX wieku. Popo?udnie zako?czyli?my powitalnym toastem w merostwie. Podczas zwiedzania kompleksu sportowego w Auxerre, spotka?a nas bardzo mi?a niespodzianka. Okaza?o si?, ?e w dru?ynie pi?karskiej gra dw?ch Polak?w min. Pawe? W?odarczyk. Mieli?my okazj? spotka? si? z nimi i wymieni? wra?enia, dotycz?ce nie tylko footballu. W ci?gu kilku nast?pnych dni, zobaczyli?my najpi?kniejsze zabytki Burgundii - bazylik? Sainte- Madeleine w Vezelay, s?yn?c? jako miejsce spotkania uczestnik?w III krucjaty, pod wodz? Filipa Augusta, kr?la Francji i Ryszarda Lwie Serce, w?adaj?cego Angli? i wiele, zachowanych w nienagannym stanie, ma?ych ?redniowiecznych grod?w. Bardzo interesuj?ce by?o zwiedzanie groty Arcy sur Cure, gdzie mieli?my okazj? podziwia? unikatowe malowid?a sprzed tysi?cy lat. Od kuchni Weekend sp?dzi?am u francuskiej rodziny, mieszkaj?cej na wsi. Przeprowadzili si? tutaj z Pary?a w poszukiwaniu spokojniejszego i bezpieczniejszego miejsca ni? wielka metropolia. Tak?e ze wzgl?du na Sabrin?, kt?ra marzy, aby mie? w?asn? winnic?. Sabrina jest typow? siedemnastolatk?, nie r??ni?c? si? niczym od jej polskich r?wie?niczek. Przez ca?y tydzie? uczy si? w szkole, daleko od domu, wi?c mieszka w internacie. W weekendy odpoczywa, chodzi na dyskoteki i do kina. Polska, kt?r? ogl?da?a jedynie na fotografii, zrobi?a na niej pozytywne wra?enie. Kiedy przyjedzie do nas w czerwcu, b?dzie mog?a sama zobaczy?, jak si? ?yje w tym „egzotycznym” kraju. Tata Sabriny nadal pracuje w Pary?u, a mama znalaz?a prac? bli?ej domu. Mojej rodzinie bardzo smakowa?y polskie s?odycze. Zw?aszcza babcia Sabriny, kt?ra upiek?a na moj? cze?? pyszne ciasto, zachwyca?a si? „ptasim mleczkiem”. Gospodarze zabrali mnie na tor wy?cigowy w Nevers, gdzie odbywa?y si? mistrzostwa Francji, oraz do Cune- malowniczo po?o?onego miasteczka nad Loar?. Wieczorem by?am na dyskotece, kt?rej uczestnicy, zupe?nie inaczej ni? w Polsce, mieli od pi?tnastu do sze??dziesi?ciu pi?ciu lat, co wcale nie przeszkadza?o im w wy?mienitej zabawie. Francuzi, u kt?rych mieszka?am, postanowili pokaza? mi wspania?o?ci kuchni regionalnej. Wi?kszo?? posi?k?w stanowi?y tradycyjne potrawy, o tajemniczo brzmi?cych nazwach, takich jak pyszne „burginion”, czy zapiekanka z por?w. Nie oby?o si? tak?e bez chrupi?cych bagietek, kt?re Francuzi jedz? niemal do ka?dego dania. Kr?tko m?wi?c, kuchnia francuska jest naprawd? godna polecenia. Pod dachami Pary?a Ostatnie dwa dni przed powrotem do Polski, mieszkali?my w Pary?u. Miasto artyst?w sprawia wra?enie bardzo ruchliwego i zat?oczonego. Jak mi powiedzia?a Sabrina, Pary?anie wiecznie si? spiesz? i robi? wszystko dwa razy szybciej ni? gdzie indziej. Na wizerunek Pary?a opr?cz katedry Notre- Damme i Moulin Rouge, sk?ada si? ogromna rozmaito?? kulturowa i narodowo?ciowa. Mo?na tu spotka? Arab?w, Afroameryka?czyk?w, Hiszpan?w, W?och?w no i oczywi?cie Polak?w, kt?rych wielu przyjecha?o do pracy. Tylko tury?ci maj? czas na spacery pod wie?? Eiffel’a i robienie zdj?? przed Luwrem. My wjechali?my na drugie pi?tro wie?y, aby podziwia? panoram? Pary?a. Wieczorem spacerowali?my na Polach Elizejskich i p?ywali?my statkiem po Sekwanie. Pary? noc? wywiera ogromne wra?enie. ?ycie w tym mie?cie zamiera jednak do?? szybko, ?eby nazajutrz rozpocz?? si? wczesnym rankiem wraz z odg?osem krok?w ludzi id?cych do pracy. Czy Pary? jest jeszcze g??wnym o?rodkiem sztuki ?wiatowej, jak by?o to na pocz?tku wieku, nie sprawdzi?am, z powodu braku czasu. Z pewno?ci? jego rang? wyznaczaj? wci??: Luwr, Centrum Sztuki i Kultury G. Pompidou i Muzeum d’Orsay. Wizyta we Francji sta?a si? spotkaniem dw?ch pokole? m?odych ludzi, ?yj?cych w kr?gu tej samej kultury. My?l?, ?e uda?o nam si? nawi?za? przyjacielskie kontakty i pozostawi? pozytywne wra?enie. Go?cinno?? francuska wprawdzie nie jest tak wylewna jak polska, ale trzeba przyzna?, ?e Francuzi przyjmowali nas ciep?o i serdecznie. Dla nas wymiana by?a okazj? do poznania obyczaj?w i francuskiej kultury, im, by? mo?e, da?a lepsze wyobra?enie o Polsce i Polakach, jako o kraju, od kt?rego dziel? ich Niemcy, a nie ca?a Europa. Tekst i fot.: Maria Alicja Szatkowska Kolejne relacje uczni?w „Jagiellonki” b?d? si? ukazywa? na stronie internetowej szko?y: lwj.w.interia.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości