Reklama

Lekarstwa, okulary, łóżko

22/12/2016 08:24
Społeczność sierpeckiego ogólniaka już po raz piąty włączyła się w ogólnopolską akcję Szlachetna Paczka. W tym roku w ramach przedsięwzięcia dary otrzymały 34 rodziny z Sierpca i okolic. Wśród nich znalazła się rodzina, dla której paczkę przygotowała para prezydencka.
W tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki wolontariusze, których drużyna liczyła 29 osób, odwiedzili 68 rodzin. 34 zostały włączone do projektu. Łączna wartość wszystkich paczek w rejonie sierpeckim wyniosła 89 tys. zł.
Joanna Janiszewska, lider sierpeckiej Szlachetnej Paczki, dziękuje wszystkim darczyńcom z Sierpca, Płocka, Warszawy, Rypina, Żuromina, Radzanowa, Ożarowa i dodaje, że paczki spełniły najważniejsze potrzeby rodzin.
Było to np. opłacenie wizyty u okulisty, zakupienie okularów dla 83-letniej samotnej osoby, łóżko dla matki śpiącej na podłodze, ssak medyczny dla dziewczyny chorej na porażenie mózgowe, opał na zimę dla 90-letniej samotnej osoby, lekarstwa i pralka dla samotnej starszej kobiety.
– W tegorocznej edycji pomogliśmy wielu samotnym, starszym osobom, którym brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby. Kolejną grupą docelową były rodziny zmagające się z ciężkimi chorobami czy niepełnosprawnością. Nie przyjęliśmy do projektu rodzin, które nie spełniały podstawowych kryteriów. Podczas spotkań z rodzinami zwracaliśmy uwagę na historię rodziny i przyczyny jej trudnej sytuacji, dochód przypadający na jednego członka rodziny, postawę – czy rodzina podejmuje jakieś kroki, by zmienić swoją sytuację, przynależność do jednej z „paczkowych” kategorii, które określają sytuację rodziny – mówi Joanna Janiszewska.
Sponsorzy już od pięciu lat wspierają działania w rejonie Sierpca. Joanna Janiszewska przekazała również podziękowania patronom honorowym, staroście sierpeckiemu Janowi Laskowskiemu oraz burmistrzowi Sierpca Jarosławowi Perzyńskiemu za ufundowanie koszulek dla wolontariuszy. – Jesteśmy przekonani o tym, że warto pomagać, ponieważ dajemy rodzinom impuls do zmiany i siłę do walki z codziennymi trudnościami. Dzięki naszym działaniom wiele rodzin otrzymuje nie tylko wsparcie materialne, ale również duchowe. Czujemy ogromną radość i satysfakcję z niesienia pomocy innym osobom – mówi.
Ewelina Pesta z sierpeckiego LO była jedną z wolontariuszek tegorocznej edycji i tak wspomina swój udział w akcji: – Gdy wróciłam po finale do domu zastałam w nim gości – moją rodzinę. Kiedy weszłam w koszulce, jeszcze pełna emocji, wszyscy zaczęli mnie pytać jak to wygląda, gdyż słyszeli trochę w telewizji, ale tak naprawdę nie wiedzieli do końca, o co chodzi – myśleli, że zbierałam pieniądze do puszki. Zaczęłam opowiadać, na jakiej zasadzie funkcjonuje projekt, na czym polega pomoc. Wszyscy słuchali z otwartymi ustami. Później okazało się, że mój wujek, który jest strażakiem oraz jego koledzy również byli darczyńcami i przygotowywali paczkę dla wybranej rodziny. Zarówno ja, jak i moja rodzina byliśmy zaskoczeni. Wujek opowiadał, że pomogli chłopakowi, któremu zmarli rodzice, a on mieszka z dwójką młodszych braci. Miał jakieś 19 lat, uczył się i pracował jednocześnie, np. sam jeździł do lasu po drzewo, żeby w domu było ciepło. W ogromnym skupieniu słuchaliśmy tej opowieści, byliśmy zaskoczeni i bardzo dumni. Mówiliśmy też, że dobro powraca i że warto pomagać. Uważam, że było naprawdę warto. Bardzo się cieszę, że mogłam komuś pomóc i zobaczyć radość na twarzy tej drugiej osoby. Za rok też będę chciała wziąć udział w tym projekcie, bo było super. (gsz)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości