Wikariusz z jednej z płockich parafii został zawieszony w obowiązkach, po tym jak do Kurii Biskupiej wpłynęła skarga.
– 5 grudnia wpłynęła do Kurii Diecezjalnej w Płocku skarga zawierająca zarzuty wobec wikariusza parafii św. Józefa w Płocku. Dotyczyły one nadużyć seksualnych. Duchowny został zawieszony w obowiązkach kapłańskich, do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy. Opuścił parafię i przebywa w miejscu odosobnienia. Na gruncie kościelnym sprawę wyjaśnia powołana przez biskupa komisja. Sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury – informuje rzecznik prasowy Diecezji Płockiej Elżbieta Grzybowska.
Więcej w kolejnym numerze Tygodnika Płockiego.
(jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego teraz nikt nie napisze że Ksiądz został uniewinniony? A postępowanie wobec niego toczyło się ponieważ ktoś napisał anonim?
Był to jeden z najbardziej pracowitych i oddanych młodych księży. Wspomagał parafian w kazdej trudnej sytuacji. Zaznałam z jego strony wszelkiej duchowej pomocy po ciężkich przeżyciach. Służył rada i dobrym słowem. Był otwarty na ludzkie potrzeby, ksiądz z prawdziwego zdarzenia, pełen wiary i oddania służbie Bogu. Prokuratura nie dopatrzyła się winy. Komu w kurii podpadł, że mimo to zgłasza się jego sprawę do Watykanu. Co to znaczy, że istnieje prawdopodobieństwo winy. Gdzie Ci co naprawdę są winni? Komu podpadł, bo wiemy coś na ten temat
Cały episkopat polski powinien zgnić w arabskim więzieniu bo to banda rozpasanych pedałów, złodziei opływających w luksusach skurwysynow.
Dlaczego teraz nikt nie napisze że Ksiądz został uniewinniony? A postępowanie wobec niego toczyło się ponieważ ktoś napisał anonim?
Był to jeden z najbardziej pracowitych i oddanych młodych księży. Wspomagał parafian w kazdej trudnej sytuacji. Zaznałam z jego strony wszelkiej duchowej pomocy po ciężkich przeżyciach. Służył rada i dobrym słowem. Był otwarty na ludzkie potrzeby, ksiądz z prawdziwego zdarzenia, pełen wiary i oddania służbie Bogu. Prokuratura nie dopatrzyła się winy. Komu w kurii podpadł, że mimo to zgłasza się jego sprawę do Watykanu. Co to znaczy, że istnieje prawdopodobieństwo winy. Gdzie Ci co naprawdę są winni? Komu podpadł, bo wiemy coś na ten temat
Cały episkopat polski powinien zgnić w arabskim więzieniu bo to banda rozpasanych pedałów, złodziei opływających w luksusach skurwysynow.