Reklama

Kto posprząta jary Rosicy i Brzeźnicy?

25/04/2021 17:26

Wydawałoby się, że skoro idziemy na spacer taszcząc ze sobą butlę z napojami, kanapki opakowane w folię i papier, to po skonsumowaniu posiłku śmieci zabierzemy ze sobą. Wydawałoby się również, że skoro płacimy na odpady, to wyrzucamy wszystko do śmietnika, a nie wywozimy do lasu czy parku. A jednak okazuje się, że choć zasady są jasne, to przez wiele osób nierespektowane.

Każdemu z nas marzy się spacer po czystym parku, lesie, gdy nie trzeba z obrzydzeniem omijać odchodów zwierząt czy pozostawionych przez amatorów mocnych trunków szklanych opakowań. Często też zastanawiamy się, jakim trzeba być ignorantem, żeby wywieźć do lasu śmieci ze swojego zakładu pracy i tam zostawić śmierdzące odpady.
Całę szczęście, że wśród tych, co nie mają żadnej litości dla ziemi i zastanawiają się, co po nas zostanie dla naszych dzieci i wnuków, są ludzie, którym te problemy nie są obce. Jeśli nie mogą posprzątać sami, wynieść z lasu odpadów, to przynajmniej informują o miejscu ich pozostawienia specjalne służby, które zajmują się sprzątaniem.
Dostaliśmy do redakcji informację o istniejącym już dłuższy czas „dzikim wysypisku” przy ul. Skrajnej. Sprawa została zgłoszona przez aplikację Local Spot, dzięki czemu wysypiska zostały szybko zlokalizowane w terenie i zlikwidowane  przez firmę działającą na zlecenie Urzędu Miasta – wyjaśnił Hubert Woźniak z Zespołu Prasowego UMP.

Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

Reklama

Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości