Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Małgorzata Baranowska odwiedziła ziemię płocką. Wśród jej aktywności znalazła się m.in. wizyta w Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w płockim Starostwie Powiatowym opowiedziała o planach zmian legislacyjnych, nad którymi pracuje jej resort. Chodzi m.in. o pieczę zastępczą, ustawę o pomocy społecznej czy przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców.
Sprawy polityki społecznej to jedna z najważniejszych zagadnień, jakimi zajmują się samorządy. Ich przedstawiciele mieli dziś okazję, aby przekazać swoje postulaty w tym zakresie oraz podzielić się problemami, z jakimi się spotykają podczas swojej pracy. Mówił o tym gospodarz spotkania, starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz. – Pomoc społeczna to obszar, który wszystkich nas łączy. Mieliśmy okazję rozmawiać o wyzwaniach w obszarze pomocy społecznej i jestem przekonany, że będzie to początek bardzo dobrych, wspólnych działań – mówił starosta.
Podkreślał przy tym, że powiat płocki otacza ten obszar szczególną opieką. - Jesteśmy dumni z działań, jakie prowadzimy w zakresie wsparcia osób potrzebujących. Jeżeli spojrzymy na funkcjonowanie naszego samorządu to od samego początku jego istnienia, kwestie dotyczące pomocy społecznej, wspierania osób w trudnych sytuacjach życiowych były dla nas priorytetowe. Widać to choćby po tym, że na terenie powiatu płockiego funkcjonuje przy wsparciu naszego samorządu, sześć Domów Pomocy Społecznej, gdzie blisko 700 osób znalazło swoje bezpieczne schronienie. Mamy siedem warsztatów terapii zajęciowej, Środowiskowy Dom Samopomocy czy placówkę opiekuńczo-wychowawczą. Kilka lat temu powstało hospicjum, bardzo dobrze funkcjonuje szkoła specjalna w Goślicach, na terenie której będziemy chcieli zrealizować bardzo duże inwestycje. Działają też liczne organizacje pozarządowe wspierające osoby – mówił starosta.
Wiceminister Małgorzata Baranowska mówiła o tym, nad czym aktualnie pracuje jej resort. Wśród tematów znalazła się m.in. piecza zastępcza, ustawa o pomocy społecznej czy ustawa o asystencji. - W naszej działalności ministerialnej bardzo duży nacisk kładziemy na wsparcie osób w kryzysie bezdomności, osób niepełnosprawnych czy seniorów, którzy wymagają naszej pomocy. Powołaliśmy zespół ds. pracy nad ustawą o pomocy społecznej, prowadzimy również prace w zespole zajmującym się pieczą zastępczą. Tych obszarów działania ministerstwa jest bardzo dużo. Ukończyliśmy ustawę o rynku pracy i służbach zatrudnienia oraz o zatrudnianiu cudzoziemców na terytorium RP. Czekamy na podpis prezydenta pod tymi dwoma ustawami. Mamy kryzys, jeżeli chodzi o pieczę zastępczą, dlatego te zmiany muszą być dogłębne. Robimy wszystko, żeby nowe przepisy były napisane w taki sposób, aby samorządy mogły w sposób odpowiedni wykonywać zadania, które na nich spoczywają – wyjaśniała wiceminister.
Uczestnicy konferencji zgodnie podkreślali, że w wielu zakresach potrzebne są zmiany legislacyjne, ponieważ kilkudziesięcioletnie ustawy nie odpowiadają obecnym realiom. - Tych aspektów, które trzeba poprawić jest sporo. Pomoc społeczna jest jednym z najważniejszych aspektów naszego funkcjonowania. W powiecie sierpeckim mamy m.in. DPS, dom dzieci, warsztaty terapii zajęciowej. Jesteśmy w trakcie przygotowywania drugiego warsztatu terapii zajęciowej oraz domu dzieci, bo widzimy, że jest taka potrzeba – mówił starosta sierpecki Przemysław Burzyński.
Wicestarosta powiatu płońskiego Jacek Ryziński opowiedział o wyzwaniach, jakie stoją przed jego samorządem. Mówił m.in. o potrzebie zwiększenia liczby rodzin zastępczych. – Widzimy potrzeby zmian legislacyjnych. Na terenie powiatu płońskiego mamy duży problem, jeżeli chodzi o dzieci porzucone przez rodziców. Potrzebujemy zwiększenia liczby rodzin zastępczych, a do tego potrzebne jest zwiększenie nakładów finansowych na ten cel. To jest dla tych dzieci, które już na starcie zostały poszkodowane, najlepsze rozwiązane, bo mogą dorastać w rodzinach. Dobrze by było gdyby placówki opiekuńczo-wychowawcze mogły też pozyskiwać większe środki. W tym zakresie mamy dużo problemów z infrastrukturą, takie jak choćby brak budynków. To są bolączki, z którymi mierzy się wiele samorządów - wyjaśniał.
Wicestarosta żuromiński Ireneusz Rejmus podkreślał rolę ścisłej współpracy, która daje możliwości realizacji przedsięwzięć, które nie zawsze może rozwiązać jeden samorząd. - Wspólnie z przedstawicielami powiatu sierpeckiego wpadliśmy na ciekawy pomysł. Ustaliliśmy wstępną współpracę dotyczącą sytuacji dzieci, które nie mają rodzin zastępczych i nie można ich umieścić w domach dzieci. Mam nadzieję, że dzisiejsze spotkanie pozwoli nam na poprawę tej trudnej sytuacji – wyjaśniał wicestarosta żuromiński.
Wicestarosta sierpecki Piotr Rzeszotarski podkreślał ważną rolę aktywizacji i integracji seniorów. Tego typu działania są realizowane wspólnie przez kilka samorządów powiatowych. Piotr Rzeszotarski opowiedział o rozszerzeniu formuły Juwenaliów Uniwersytetów Trzeciego Wieku. W tym roku mają zostać one rozszerzone o z powiatów żuromińskiego, mławskiego, płońskiego, lipnowskiego oraz rypińskiego i odbędą się 16 czerwca. – Chcemy wspólnie zorganizować także Dzień Pieczy Zastępczej, Dzień Dziecka dla dzieci z ośrodków szkolno-wychowawczych oraz domów dziecka, a także Olimpiadę Północnego Mazowsza dla osób niepełnosprawnych – wyjaśniał.
Głos zabrał również przewodniczący Rady Powiatu w Płocku Lech Dąbrowski, który mówił o zmianach, jakie dynamicznie zachodzą w naszym społeczeństwie. – W Polsce zmieniła się demografia, mamy coraz więcej ludzi starszych, a coraz mniej dzieci. Wiele problemów społecznych narasta. Ta dynamika jest bardzo duża. Właśnie dlatego trzeba przystosować przepisy i działania do rzeczywistości – mówił Lech Dąbrowski. - Naszym obowiązkiem jest nie tylko wspieranie ludzi, którzy dają powiatowi impuls do rozwoju, ale także tych, którzy sobie nie radzą i potrzebują naszej pomocy. Trzeba też edukować kadrę, którą będzie te zadania realizować – wyjaśniał.
Wiceminister Baranowska opowiedziała również o tym, w myśl, jakiej zasady będzie działało ministerstwo. - Idziemy w kierunku deinstytucjonalizacji, czyli wychodzenia z DPS-ów na rzecz utrzymywania osób starszych i z niepełnosprawnościami jak najdłużej w ich środowisku. Osoby, które będą mogły i chciały zostać w swoim środowisku, będą miały taką możliwość. Jako państwo będziemy im zapewniać takie warunki, żeby mogły w nim pozostać. Będziemy zabezpieczać ich potrzeby poprzez usługi sąsiedzkie czy asystenta osoby niepełnosprawnej. W tej chwili pracujemy nad ustawą o asystencji, która będzie zabezpieczała taką pomoc. Mamy program senior 75+, który będzie zawierał usługi kierowane do seniorów. Będziemy się starali, żeby jak najmniej osób zostało umieszczonych w DPS-ach, a jak najwięcej pozostawało w swoich domach. To będzie organizowane z różnymi instytucjami, będziemy współpracować z organizacjami pozarządowymi, które będą wspierały takie osoby. Ośrodki, takie jak GOPS-y czy MOPS-y będą mogły zlecać swoje usługi wykształconej kadrze z organizacji pozarządowych i będą dostawały na to odpowiednie środki. Czasami wystarczy pomoc asystenta czy sąsiada, aby nie musieć umieszczać osoby w DPS-ie. Usługi sąsiedzkie już funkcjonują, prace nad ustawa o asystencji trwają - wyjaśniała.
Jak podkreślała wiceminister ogromnym wyzwaniem jest piecza zastępcza. - Mamy duże problemy z pieczą zastępczą, są duże braki. Musimy się zastanowić, co zrobić, żeby zachęcić rodziny, aby zostawały rodzinami zastępczymi. Powinniśmy iść również w profilaktykę, dużo pracy czeka nas w Gminnych czy Miejskich Ośrodkach Pomocy Społecznej w zakresie pracy z rodziną. Asystent rodziny – tu jest duże pole do popisu, bo jeśli ta praca trwa to przynosi efekty. Nie jest sztuką zabrać dziecka, sztuką jest umieszczenie go w odpowiednim miejscu. Zabranie dziecka z domu rodzinnego jest ostatecznością. Musimy robić wszystko, żeby dziecko było w swoim środowisku, o ile jest taka możliwość. A jeśli jej nie będzie, to trzeba dziecko zabrać w miejsce, gdzie będzie się czuło bezpiecznie i będzie wychowywane w odpowiednich warunkach. Musimy mieć, gdzie umieścić dzieci. A w tej chwili mamy nieraz takie sytuacje, że dziecko jest zabierane, a my nie mamy, gdzie go umieścić – mówiła.
Szykują się także zmiany w przepisach dotyczących cudzoziemców chcących pracować w naszym kraju. Wiceminister zapowiedziała uszczelnienie przepisów.
- Cudzoziemiec będzie musiał mieć pozwolenie na pracę i będzie musiał dostarczyć do urzędu pracy umowę o pracę. To będzie sprawdzane. Chcemy uszczelnić przepisy, żeby nie było takiej sytuacji, że wjeżdżają do naszego kraju cudzoziemcy, wykorzystując Polskę do przemieszczania się dalej np. do Niemiec czy Francji. Żeby tego uniknąć, będziemy szczegółowo sprawdzać, czy dana osoba, która otrzymała pozwolenia na pracę, podjęła tę pracę. Jeżeli jej nie podejmie to będzie wydalana z kraju – tłumaczyła Małgorzata Baranowska.
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze