Coraz częściej okazuje się, że dzieci dokonują kradzieży w sklepach na zamówienie. Od początku tego roku na takich kradzieżach przyłapano blisko pięćdziesięcioro dzieci. – Działają same lub w dwu – trzy osobowych grupach. Kradną głównie słodycze i zabawki, chociaż teraz coraz częściej kosmetyki, markową bieliznę czy nawet alkohol. Pomysł na dokonanie kradzieży rzuca najczęściej kolega lub wpada na niego cała grupa – powiedział oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula. Od początku tego roku 45 nieletnim zarzucono dokonanie 36 kradzieży. Jedenaście z tych osób kradzieży towarów ze sklepowych półek dokonuje notorycznie. Najczęściej wybierają duże sklepy samoobsługowe. Tam są anonimowi. Nie- którzy z nich wiedzą nawet, jak chować się przed zamontowanymi w placówkach handlowych kamerami. Może to świadczyć o tym, że do złodziejskiego fachu są przygotowywani przez dorosłych. Nasuwa to także podejrzenia, że przynajmniej część kradzieży sklepowych dzieci dokonują na czyjeś zamówienie. Nieletniemu, który nie przekroczył 13 lat, nie grozi praktycznie żadna kara. Sąd może oczywiście ze względu na zagrożenie demoralizacją oddać takie dziecko pod opiekę kuratora, ale to nie odstrasza młodych przestępców. Dzieci, które ukończyły 13 lat stają już przed Sądem Rodzinnym i dla Nieletnich za dokonanie czynu karalnego. W ich przypadku najwyższa kara to skierowanie do zamkniętego ośrodka wychowawczego. Nieletni złodzieje trafiają także do policyjnych kartotek. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze