Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy od naszego czytelnika. „To, co zastałem przy punkcie szczepień, przy ul. Kobylińskiego 21, to aż zatrzymałem się i nie mogłem uwierzyć, co widzę. A mianowicie - wejście w wejście na styk. Wchodząc do przychodni ocieramy się dosłownie o panie pobierające wymazy. One są zabezpieczone, ubrane w kombinezony, my oczywiście nie. W przychodni jest wąski korytarzyk, gdzie siedzi około 10-12 osób i coraz nowe dochodzą. Ludzie przychodzą na szczepienia, jak wspomniałem przechodzą obok skażonego wejścia namiotu do wymazów” - opisuje jeden z nowo powstałych punktów szczepień.
Zdaniem naszego czytelnika powinno zostać zrobione wejście od ulicy do tego namiotu, a nie na styk przy wejściu, gdzie ludzie przychodzą na szczepienia. „Rozmawiałem z Sanepidem i usłyszałem, że najpierw stawiali namiot, a potem był uruchomiony punkt szczepień” - wyjaśnia.
I oskarża, że miała być szybko ta sprawa załatwiona, a mijają dni i nadal wszystko nie jest dobrze zorganizowane. „Takie sprawy reguluje się natychmiast, przecież to jest zagrożenie zdrowia i życia” - tłumaczy czytelnik.
Oczywiście rozmawialiśmy z Sanepidem. Okazuje się, że punkty szczepień powstają jak grzyby po deszczu, jeden po drugim i rola Sanepidu ogranicza się właściwie jedynie do rejestracji tych punktów.
Owszem, tam również odbierają telefony od zaniepokojonych osób czekających na szczepienie lub wymaz i oczywiście reagowali, ale nakazać nic nie mogą. Wszyscy wiemy, że w kraju, a zwłaszcza na Mazowszu, jest duża zachorowalność na koronawirusa i od organizatorów punktów powinniśmy wymagać szczególnego ich przygotowania.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Jol.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kompletni idioci.. w szczegolnosci Ci co tam idą po antidotum na glupote ;-)
Ostatnio jak bylem na tescie w dniu szczepień to personel wykonywał wymazy z boku namiotu i nawet nie moglem podejsc do wejscia namiotu.Trochę naciągniety ten artykuł
Kompletni idioci.. w szczegolnosci Ci co tam idą po antidotum na glupote ;-)
Ostatnio jak bylem na tescie w dniu szczepień to personel wykonywał wymazy z boku namiotu i nawet nie moglem podejsc do wejscia namiotu.Trochę naciągniety ten artykuł