Reklama

Komornik je zabierze!

03/02/2016 09:08
Nie wszystkim powiodło się w życiu. Spora część społeczeństwa z różnych powodów zmuszona jest do korzystania z pomocy społecznej. Bywa, że otrzymywany co miesiąc zasiłek to jedyny dochód rodziny. Musi wystarczyć na opłacenie rachunków, żywności, ubrań. W sytuacjach kryzysowych ludzie chwytają się wszelkich sposobów, by choć odrobinę poprawić swój byt, kupić lekarstwa, opłacić wizytę u lekarza. Najczęściej biorą pożyczki, których potem nie są w stanie spłacać. I wtedy na ich drodze stają komornicy.
Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, o czym doskonale wiedzą wszyscy korzystający z zasiłków, świadczeń i dodatków przyznawanych przez MOPS, od kilku lat nie może zająć ich komornik. Bo zadaniem pomocy społecznej są działania mające na celu umożliwienie osobom i ich rodzinom przezwyciężenia trudnych sytuacji życiowych, których nie są w stanie sami pokonać. Pomagają im w wyjściu z kryzysu organy rządowe, samorządowe, kościoły, związki wyznaniowe i najróżniejsze organizacje społeczne i pozarządowe. Komornicy do tych środków nie mają dostępu.
Byłoby bezsensem, gdyby najpierw państwo lub gmina przyznawała zasiłki na wyjście z ciężkiej sytuacji życiowej, a po chwili, za pośrednictwem komornika, te pieniądze zabierała. Właśnie dlatego świadczenia, czyli: zasiłek stały, okresowy, celowy, specjalny zasiłek celowy, zasiłek i pożyczka na ekonomiczne usamodzielnienie oraz pomoc na usamodzielnienie i kontynuowanie nauki są zwolnione z zajęć komorniczych.
Ustawodawca zdecydował, że należy wspierać osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwiać im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka. Nie są to wielkie kwoty, ale przynajmniej beneficjenci mają pewność, że co miesiąc znajdą się na ich koncie i pozwolą przeżyć kolejne dni. Dowodem na to, że pieniędzy nie starcza, jest konieczność zaciągania pożyczek w parabankach. To chyba najskuteczniejszy i najszybszy sposób, żeby chwilowo podreperować domowy budżet. W chwili podpisywania umowy mało kto zastanawia się, czy w końcu przyjdzie ten moment, że dług trzeba będzie oddać. Wiele osób pociesza się jednak, że i tak nie ma z czego zapłacić, więc żyje na koszt skarbu państwa lub budżetu gminy.

2300 zajęć komorniczych miesięcznie

Każdego miesiąca Zespół Dodatków Mieszkaniowych i Energetycznych Urzędu Miasta Płocka oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej weryfikuje około 2300 zajęć komorniczych miesięcznie. Komornicy szukają majątku dłużników w najróżniejszy sposób. Wiadomo, że wymienionych w ustawie zasiłków nie będą mogli zająć, ale może się zdarzyć, że dłużnik korzysta z innej formy pomocy. Tak właśnie jest w przypadku osób, które decyzją prezydenta miasta Płocka otrzymały dodatek mieszkaniowy.


Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości