Reklama

Kolejne miejsce w Płocku jest gotowe na przyjęcie uchodźców. Miasto poszukuje następnych lokalizacji

15/03/2022 14:20

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski podczas konferencji prasowej poinformował, że kolejne miejsce na terenie miasta jest przygotowane na przyjęcie uchodźców. To hala sportowa Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2, gdzie przygotowano miejsce pobytu dla 50 osób.

– Zgodnie z prośbą wojewody mazowieckiego z 11 marca zostaliśmy zobligowani do wskazania miejsc zbiorowego zakwaterowania, w których wojewoda lub my jako samorząd będziemy mogli zakwaterować kolejnych uchodźców z Ukrainy. Jako prezydent miasta wskazałem dwa takie miejsca – Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 2, który jest przygotowany i wiemy, że już dzisiaj pojawią się tu pierwsze osoby, które zostaną tu zakwaterowane oraz dużo większą przestrzeń przy Szkole Podstawowej nr 20 w hali sportowej w Borowiczkach. Tam będzie przygotowanych ok. 200 miejsc – mówił prezydent. – W tej chwili gościmy ok. 1200 zarejestrowanych uchodźców – ok. 400 w obiektach, którymi zarządza miasto i ok. 800 w domach prywatnych. To głównie kobiety i dzieci. W tym momencie mamy też przygotowanych kolejnych 250 miejsc – dodawał.

W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 zapewnione będzie wszystko to, czego najbardziej potrzebują uchodźcy – ciepło, dach nad głową i bezpieczeństwo. Będą mieli oni zapewnione również ciepłe posiłki. – Wszyscy, którzy tutaj trafią, będą otoczeni jak najlepszą opieką ze strony miasta i dyrektora SOSW – mówił prezydent.

Reklama

Włodarz miasta podkreślał bardzo dobrą współprace z wieloma organizacjami pozarządowymi, firmami prywatnymi, które deklarują swoje wsparcie rzeczowe czy takie w postaci perspektywy zatrudnienia czy szkołami wyższymi. – Firmy Budmat, CNH, Levis, Dr Oetker, Bassel, Cedrob współpracują z nami na różnych płaszczyznach począwszy od darów, poprzez wolontariat aż po perspektywę miejsc pracy dla naszych gości z Ukrainy – zaznaczał Andrzej Nowakowski. – Chciałbym podziękować mieszkańcom Płocka, wolontariuszom, organizacjom pozarządowym i firmom, które cały czas nas wspierają. W ciągu kilka godzin wszyscy oni zmobilizowali się i wspólnymi siłami daliśmy radę wypełnić całego 12-tonowego tira. Ten samochód uciekał z terenu Rosji przez Polskę. Dostaliśmy informację od mera Żytomierza, że taka sytuacja ma miejsce. Mer spytał się nas, czy damy radę go zatankować i wypełnić pomocą humanitarną. Ponieważ 2 dni wcześniej wysłaliśmy pełen darów autobus do Żytomierza, nie mieliśmy w magazynie 12 ton. Trzeba było uruchomić cały łańcuch ludzi dobrych serc. Dzięki ogromnej ilości życzliwych ludzi udało się uzbierać cały samochód. Pomogła nam m.in. płocka kuria. Dzięki temu tir został zapakowany i odjechał do Żytomierza. Mam nadzieję, że niedługo uzyskamy informację, że szczęśliwie tam dojechał – mówił prezydent.

Samorząd poszukuje również kolejnych miejsc, gdzie można by było przyjąć obywateli Ukrainy uciekających przed wojną. Andrzej Nowakowski podkreślił również, że dwukrotnie zwracał się do wojewody z prośbą o uruchomienie dwóch ośrodków – jeden z nich to ośrodek rządowy w Lucieniu, a drugi to hotel „Dębowa Góra”. – Na ten moment nie mam żadnej odpowiedzi w kwestii ośrodka rządowego w Lucieniu. Uważam, ze warunki byłyby tam dużo lepsze – mówi prezydent. Jeśli chodzi o „Dębową Górę”, to wysłałem również pismo do prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka w kwestii udostępnienia tego miejsca. Jako samorząd jesteśmy gotowi go przejąć i prowadzić, jeśli tylko zostanie on udostępniony miastu. Z tego co wiemy, to jest tam ok. 120-150 miejsc, które można by było udostępnić gościom z Ukrainy. Ale do tego potrzebna jest decyzja prezesa Obajtka. Rozpoczęliśmy rozmowy z marszałkiem województwa w kontekście budynku przy ul. Jachowicza (po „Solidarności”). Będziemy sprawdzać, jakie koszty będzie trzeba ponieść, żeby móc tam zakwaterować uchodźców. Wiemy, że te lokalizacje będą lepsze niż zaproponowana hala – wyjaśniał.

Reklama

Prezydent podkreślał, ze pomoc będzie potrzebna w okresie długofalowym. – Mam nadzieję, że ta pomoc będzie świadczona także przez państwo. Do tej pory porozumienie z wojewodą nadal nie zostało podpisane. Żadna złotówka z funduszy rządowych nie popłynęła. My na to cierpliwie czekamy, bo najważniejsza jest pomoc. Obecnie świadczymy ją, dzięki ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców, wolontariuszy i pracy urzędników, którą wykonują także w swoim wolnym czasie. Tych osób będzie coraz więcej i musimy być na to przygotowani. Mam nadzieję, że przejdziemy z tego „pospolitego ruszenia” do regularnej pomocy świadczonej także przez państwo. Pierwszym krokiem do tego będzie nadawanie uchodźcom numeru pesel – mówił prezydent.

Andrzej Nowakowski zaznaczał, że w tym momencie przygotowane są dwa stanowiska do tego celu. Prezydent prosił również by starać się zaplanować wizytę uchodźców tak, żeby nie doszło do tworzenia się kilometrowych kolejek. Dodał również, że strona rządowa zadeklarowała, że w Płocku pojawia się mobilne czytniki linii papilarnych, które pozwolą na uruchomienie punktu zewnętrznego.

Reklama

Pomoc m.in. w zbiórce darów zadeklarowały również miasta partnerskie Płocka m.in. Fort Wayne oraz Darmstadt oraz Auxerre. Włodarz poinformował również o współpracy z Izba Lekarską m.in. w zakresie szczepień dzieci. Podziękował także mariawitom, PKP oraz siostrom ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Bożego.

(ek)

Fot. Mateusz Wawrzyński

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości