Reklama

Klucz rozwiąże sprawę?

26/10/2011 08:48
Śmieci to zawsze wstydliwy problem. Zwłaszcza śmieci, które walają się po trawnikach czy ulicach, ale też altankach śmietnikowych. Pewnym rozwiązaniem tego problemu jest zamykanie altanek na klucz. Jest to szansa, że nikt niepowołany nie dostanie się do środka i nie porozrzuca odpadów w poszukiwaniu np. puszek. To też bicz na osoby podrzucające śmieci, chociaż, jak przyznają w płockich spółdzielniach mieszkaniowych, walka z nimi jest trudna i długotrwała.
Na płockich osiedlach zdecydowana większość śmietnikowych altanek jest zamykana. W największej spółdzielni w mieście, czyli Płockiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej, która zarządza ponad 200 budynkami, wszystkie altanki mają zamek. – Zaczęliśmy akcję zamykania altanek ponad pięć lat temu i sukcesywnie wszystkie zyskały zamknięcia – mówi Zofia Kędzierska, członek zarządu spółdzielni. Dodaje, że spółdzielnia robiła to z własnej inicjatywy i na prośbę mieszkańców.
Dlaczego altanki zaczęły być zamykane? Zofia Kędzierska mówi, że przede wszystkim z powodu podrzucania śmieci. Gdy osiedlowe altanki były otwarte, trafiały do nich odpady najczęściej z domów jednorodzinnych. Ich właściciele, teoretycznie ludzie zamożni, zamiast płacić za śmieci, woleli je odstawić do spółdzielczego śmietnika. To sprawiało, że więcej za wywóz śmieci musieli płacić mieszkańcy bloków.
Ireneusz Pokropski, wiceprezes ds. technicznych w Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej, przyznaje, że w jego spółdzielni to również powód zamykania altanek.
– Jeszcze nie wszystkie mają zamki, ale sukcesywnie to zmieniamy – mówi. – Zamykanie altanek rozwiązuje kwestię podrzucania śmieci, ale w dłuższej perspektywie czasu. Wiceprezes opowiada, że z podrzucaniem odpadów czasami dochodzi do zabawnych sytuacji. – Było takie zdarzenie, że do osiedlowej altanki zmierzała dobrze ubrana pani z workiem śmieci. Gdy zobaczyła w pobliżu naszego człowieka, nie wiedziała, co ma zrobić, i wsiadła z tym workiem do autobusu – mówi. Tak jak i w PSMLW tak i w Młodzieżowej zamykanie altanek sprawiło, że jest mniej śmieci, więc lokatorzy nie muszą więcej płacić.
Jednak zamykanie altanek to nie tylko sposób na podrzucających śmieci. To też szansa na zachowanie większej czystości. Zamek to przeszkoda dla np. bezdomnych czy poszukiwaczy surowców wtórnych.
– Od momentu, kiedy altanki są zamykane, przestali mieszkać w nich bezdomni. Jest też w nich większy porządek, bo śmieci nie są rozrzucane. Altanki przestały też być toaletami – mówi Zofia Kędzierska.
Ireneusz Pokropski uważa, że na osoby, które buszują po śmietnikach, właściwie nie ma sposobu. – Oni znajdą sposób nawet na zamykane altanki. Te osoby mają swoje rewiry i wcale nie robią bałaganu w swoich altankach – mówi.
Spotkany na ul. Rembielińskiego Piotr zbierał z altanki makulaturę. Na wózku miał już pokaźną stertę kartonów. Nie był zbyt rozmowny, ale przyznał, że nie robi bałaganu w altankach. – To jakby moje miejsce pracy, to dlaczego miałbym tu brudzić – stwierdził.
Zamykane altanki to z jednej strony korzyści dla mieszkańców, ale z drugiej pewien problem. Tym problemem jest klucz. Trzeba pamiętać, żeby go zabrać wynosząc śmieci. I pilnować, żeby go nie zgubić.
Okazuje się, że zamek nie jest też idealnym sposobem na czystość. Wokół wielu osiedlowych, zamykanych altanek piętrzą się śmieci. To nie tylko klasyczne worki z domowymi odpadami, ale np. stare okna czy meble. W płockich spółdzielniach mieszkaniowych zgodnie przyznają, że problemu ze śmieciami oraz utrzymaniem porządku nie da się rozwiązać, dopóki nie zmieni się mentalność ludzi i ich podejście do dbania o czystość.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
Czy śmietnikowe altanki na osiedlach powinny być zamykane?
Zdecydowana większość płocczan uważa, że śmietnikowe altanki na osiedlach trzeba zamykać. Dzięki temu nie ma podrzucania śmieci i jest czyściej. Chociaż pojawiają się też wątpliwości. Bo co z taką zamkniętą altanką ma zrobić ktoś, kto zgubił klucz?

Ewa Duda, urzędnik
Na pewno mieszkańcy bloków będą za tym, aby altanki śmietnikowe były zamykane. A to dlatego, żeby nie były podrzucane im śmieci. W końcu oni za nie płacą. Myślę, że zamykane altanki to także sposób na poprawienie estetyki osiedla.

Andrzej Muszalski, emeryt
Altanki bezwarunkowo powinny być zamykane. A to dlatego, że nasze społeczeństwo, zwłaszcza to bogatsze, zatrzymuje się przy osiedlowych altankach dobrymi samochodami i wyciąga z nich swoje śmieci. Robią to bez żadnej żenady i dziwią się, kiedy ktoś im zwraca uwagę. Często się zdarza, że są to odpady po jakiejś produkcji. Biedni ludzie, którzy mieszkają w blokowych slamsach, płacą za tych bogatszych, których stać na dom, auto i inne rzeczy, a nie stać na zapłacenie za śmieci.

Katarzyna Sierawska, kelnerka
Wydaje się, że osiedlowe altanki powinny być zamykane. Jednak z drugiej strony co ma zrobić człowiek, który zgubi klucz do takiej altanki? Najczęściej zostawia śmieci przy altance. I wtedy wcale nie jest ładniej. Może więc altanki powinny być otwarte?

Urszula Tomaszewska, urzędnik
Moim zdaniem powinny być zamykane. Dzięki temu na osiedlu jest szansa na większy porządek, bo do altanek nie mają dostępu osoby postronne, tylko lokatorzy. Zamykane altanki są też sposobem na osoby, które podrzucają śmieci.

Agnieszka Wielgócka, uczennica
Altanki powinny być zamykane. A to dlatego, że osoby mieszkające w domkach jednorodzinnych często podrzucają swoje odpady do śmietników osiedlowych. Poza tym uważam, że jeśli są zamykane, to jest czyściej. Myślę, że wtedy lokatorzy bardziej o nie dbają.

Aneta Szczygielska, uczennica
Mieszkam co prawda w domku, ale myślę, że altanki na osiedlach powinny być zamykane. Uważam, że powinno się to robić przede wszystkim ze względu na higienę. Wszyscy wiemy, że są osoby, które odwiedzają takie altanki w różnych celach. Zamknięte altanki na pewno odstraszą takie osoby.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości