Reklama

Levis Płock Kiedy ruszy produkcja na terenie po byłej fabryce Levisa? Pierwsza firma już rekrutuje szwaczki

Jest pierwsza firma, która chce wydzierżawić część terenu po dawnej fabryce Levi'sa w Płocku. Zainteresowany uruchomieniem działalności w tej lokalizacji jest przedsiębiorca ze Zgierza, działający w branży odzieżowej. Firma już rozpoczęła rekrutację szwaczek.

Co po byłej fabryce Levi'sa?

Jak udało nam się dowiedzieć, Urząd Miasta Płocka przygotowuje umowę dzierżawy i aneks do umowy z Levi'sem, który pozwoli szybciej zakończyć czas dzierżawy tej części działki.

– W czerwcu do samorządu Płocka zgłosił się przedsiębiorca ze Zgierza, prowadzący szeroko rozwiniętą działalność produkcyjną w branży odzieżowej, działający zarówno na rynku krajowym, jak i za granicą. Firma wyraziła zainteresowanie wydzierżawieniem części terenu po dawnej fabryce Levi'sa i rozpoczęła już rekrutację szwaczek. Urząd miasta przygotowuje umowę dzierżawy i aneks do umowy z Levi'sem, który pozwoli szybciej zakończyć czas dzierżawy tej części działki – poinformował prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Jak dodaje prezydent Płocka, pozostałą część terenu Levi's planuje opuścić dopiero 30 listopada.

Reklama

Prowadzone są kolejne rozmowy

Prezydent Nowakowski przekazał, że samorząd prowadzi także rozmowy z innymi firmami, które są zainteresowane wydzierżawieniem pozostałej części fabryki. I podkreśla, że od chwili uzyskania informacji o zamknięciu zakładu Levi'sa, samorząd był mocno zaangażowany w szukanie rozwiązań zmierzających do wsparcia pracowników zakładu.

– Jestem w stałym kontakcie z zarządem, a w celu poznania sytuacji i oczekiwań pracowników zaprosiłem ich do rozmowy w ratuszu. Zainteresowanie spotkaniem było bardzo duże, a żeby mogli wziąć w nich udział pracownicy zatrudnieni na różne zmiany, odbyły się dwa takie spotkania – o różnych porach dnia (przed i po południu). Uczestniczyli w nich również przedstawiciele firm oferujących pracownikom płockiej fabryki możliwości zatrudnienia. Z urzędem miasta skontaktowało się bezpośrednio 7 firm prowadzących różnorodną działalność produkcyjną, zainteresowanych zatrudnieniem pracowników fabryki Levi's – poinformował prezydent Nowakowski.

Reklama

Produkcja tylko do połowy czerwca

Przypomnijmy, że 3 kwietnia br. firma Levi Strauss & Co. poinformowała, że w połowie czerwca zakończy się produkcja w płockim zakładzie. Według kolejnych informacji  dzierżawiony przez firmę teren przy ulicy Banacha ma być opuszczony do końca listopada br. Decyzja o zamknięciu działającej w Płocku od ponad 30 lat firmy oznaczała utratę pracy dla 650 osób. W przesłanym  w kwietniu komunikacje firma poinformowała, że ta trudna decyzja została podjęta w związku z coraz bardziej wymagającą sytuacją na rynku pracy, stale rosnącymi kosztami produkcji i dynamiczną ewolucją wymagań rynkowych. W tym samym czasie informacja dotarła do władz miasta. W dniach 8 i 9 kwietnia w płockim ratuszu odbyły sie spotkania prezydenta Andrzeja Nowakowskiego z pracownikami likiwdowanego zakładu. Obecnym na spotkaniu ponad stu pracownikom firmy prezydent przedstawił wówczas kilka wariantów pomocowych. Jednym z nich miało być m.in. znalezienie inwestora związanego z branżą tekstylną, dziewiarską, który byłby w stanie uruchomić w Płocku podobną produkcję. Jak informował na kwietniowym spotkaniu prezydent, już wtedy były pierwsze firmy zainteresowane zatrudnieniem.

Pierwsze firmy oferowały zatrudnienie

Jak podkreślał wówczas prezydent Nowakowski, furtkę na współpracę z potencjalnym zagranicznym inwestorem otwiera teren, który zostanie po zakładzie. To będący własnością miasta obszar o powierzchni 40 tysięcy metrów kwadratowych, w dużej części pokryty halami. Na spotkaniach pracownicy otrzymali konkretne propozycje zatrudnienia. Takie przedstawiła największa w Polsce firma mięsna - Animex K4 z Kutna, która zaoferowała zatrudnienie 150 osób od zaraz, z dojazdem. Możliwości zatrudnienia przedstawiła także jedna z płockich firm z branży tekstylnej.

Reklama

Ilu zwolnionych pracowników nadal na bezrobociu?

Jak słyszymy w Urzędzie Miasta Płocka, trudno odpowiedzieć na pytanie, ilu zwolnionych pracowników znalazło nowe zatrudnienie, a ilu dalej jest na bezrobociu.

– Mamy dane dotyczące liczby osób zarejestrowanych w Miejskim Urzędzie Pracy w Płocku (osoby mogły się też zarejestrować np. w Powiatowym Urzędzie Pracy). Od 1 do 24 lipca br. w Miejskim Urzędzie Pracy w Płocku zarejestrowało się 180 pracowników Levi`sa, w tym 178 osób z prawem do zasiłku dla bezrobotnych. MUP w Płocku zaoferował duże zaangażowanie w pomoc pracownikom płockiej fabryki. W kwietniu br. odbyły się Płockie Targi Kariery i Aktywności Zawodowej, podczas których funkcjonowało stanowisko informacyjne przeznaczone dla pracowników firmy Levi's – mówi prezydent Nowakowski. I dodaje, że pracownicy zakładu uczestniczyli w indywidualnych spotkaniach z oddelegowanymi pracownikami MUP, podczas których otrzymali wszystkie niezbędne informacje dotyczące rejestracji w urzędzie, jak i o usługach oraz instrumentach, z których – po zarejestrowaniu się – będą mogli korzystać.

Reklama

Jedną ze ścieżek wsparcia jest „Program aktywizacji zawodowej dla zwolnionych pracowników”, który wynika z diagnozy bieżących potrzeb rynku pracy. Tu Miejski Urząd Pracy pozyskał w tym roku z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ponad 1 mln zł. na utworzenie 26 stanowisk pracy dla bezrobotnych zwolnionych z pracy z przyczyn niedotyczących pracowników oraz pracowników objętych zwolnieniami monitorowanymi.

– MUP w Płocku, mając na uwadze konieczność zmiany lub uzupełnienia kwalifikacji zawodowych, zaplanował 15 miejsc na szkolenia wskazane przez osobę uprawnioną (szkolenia indywidualne) w ramach ww. programu aktywizacji zawodowej dla zwolnionych pracowników. Na organizację szkoleń przeznaczono ponad 250 tys. zł – powiedział prezydent Nowakowski.

Reklama

W płockim MUP istnieje także program dofinansowania prac interwencyjnych (zatrudnienie przez wnioskodawcę skierowanej przez urząd pracy osoby, które nastąpiło w wyniku umowy zawartej pomiędzy urzędem pracy a wnioskodawcą i ma na celu wsparcie osób bezrobotnych) oraz program refundacji kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy.

Fot. D. Ossowski

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/07/2024 15:53
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pracownik Levisa - niezalogowany 2024-07-26 16:00:09

    Kolejny zaklad dla wybranych . Kierowniczka kontroli listy tworzyła swoim koleżankom ,szukają szwaczek a co mają robić ludzie co tylko w levisie jedna operację wykonywali i to mierzyły spodnie . Śmiech na sali.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Artur - niezalogowany 2024-07-26 21:34:27

    Może np. to co każdy? Czyli szukać sobie nowego zajęcia, założyć firmę albo nie?

    • Zgłoś wpis
  • Artur - niezalogowany 2024-07-26 21:34:39

    Może np. to co każdy? Czyli szukać sobie nowego zajęcia, założyć firmę albo nie?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości