Reklama

Kasa Misiu, kasa…

28/01/2023 08:00

Prawdziwy kibic bez najmniejszego trudu skojarzy ten nieśmiertelny cytat. Ale proszę nie wyciągać pochopnych wniosków. Dziś nie będzie o piłce nożnej. Wprawdzie czekamy w napięciu na nazwisko selekcjonera naszych orłów futbolu, ale spokojnie, niech się nam objawi… 
Po długich wahaniach postanowiłem jednak podjąć jeden z najbardziej gorących tematów w rodzimej polityce. Krajowy Plan Odbudowy! Tym żyje nasz światek parlamentarny, rządowy i medialny. Bo tak zwany „zwykły obywatel”,  jak mniemam,  znaczniej mniej. Niemniej ostatnie wydarzenia każą zadać sobie pytanie o niezwyczajne wzmożenie  władzy, ogromną determinację w dążeniu do uzyskania „środków europejskich” na ten szczytny cel. Trudno nie dodać frazy „bez względu na koszty”! Gotowi położyć na sali nawet tak przez siebie cenioną suwerenność państwa! Chociaż… 
Tu pozwolę sobie (chyba po raz pierwszy na tych łamach)  zacytować samego siebie. „Suwerenność… polega także na braku możliwości wpłynięcia na państwo za pośrednictwem organizacji międzynarodowych, międzynarodowych grup nacisku i sojuszy politycznych. To oczywiście cytat z biblii naszych czasów, czyli Wikipedii. Jasno z niego wynika, że suwerenność to tak jak dziewictwo… Jest, albo nie ma… No i w przypadku naszego pięknego kraju niestety nie ma … dlatego, że suwerenność utraciliśmy w wyniku wieloetapowego procesu, którego aktem finalnym był podpis pod Traktatem Lizbońskim”. Dzisiejszy stan rzeczy to rezultat, jakby powiedział Kisiel. 
Jednak nie sposób pominąć pytania skąd taka determinacja rządzących naszym pięknym krajem? Czy stan finansów państwa jest tak dramatyczny, że „tonący brzytwy się chwyta”? Czy mamy do czynienia z kluczowym elementem kampanii wyborczej? Na co rząd chce pilnie wydać te miliardy? Różne sugestie można znaleźć w mediach. Na przykład takie, że rząd usiłuje rozpaczliwie ratować wizerunek naszego pięknego kraju, by ograniczyć wzrost kosztów obsługi zadłużenia zagranicznego. Ba, boi się braku chętnych na zakup obligacji skarbu państwa po akceptowalnej cenie! Z drugiej strony bez inwestycji finansowanych ze środków unijnych pogłębią się problemy przedsiębiorców i w efekcie czeka nas kryzys na rynku pracy. 
Odwrotna strona medalu to kampania wyborcza. Pozyskanie jakichś pieniędzy z KPO wytrąciłoby opozycji z rąk ważny argument, że przez nieodpowiedzialną politykę obecnej ekipy rządzącej naród pozbawiony jest tak potrzebnych w obecnej kryzysowej sytuacji środków. I że tylko zmiana władzy za pomocą kartki wyborczej pozwoli skończyć z „imposybilizmem”…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości