Tygodnik „Najwyższy Czas” (kto wie, że taki istnieje?) w numerze świątecznym zauważa, że polskie media całkowicie zignorowały wystąpienie Benedykta XVI z okazji 50 rocznicy Traktatów Rzymskich, które przed półwieczem powoływały do istnienia pierwsze Wspólnoty Europejskie. Kiedy szefowie 27 państw zintegrowanych w czasie niedawnych uroczystości rocznicowych przyklepywali tekst tzw. deklaracji berlińskiej, bez odwołania do Boga i judeochrześcijańskich fundamentów Europy, która ma się stać podstawą nowego projektu konstytucji Unii Europejskiej, Papież skierował mocne słowa na temat aktualnego stanu integracji i jej przyszłości do uczestników kongresu zorganizowanego w Rzymie przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej. Równolegle do uroczystości berlińskich do Rzymu przybyło ponad 400 delegatów konferencji biskupich, zakonów, organizacji i ruchów katolickich, by debatować nad innym projektem dla Europy niż ten, który z nowym natężeniem, tym razem pod przewodnictwem niemieckim, usiłują forsować środowiska o wyraźnie lewicowym nastawieniu, wypaczając sens integracji europejskiej za sprawą absolutyzowania rozwiązań ideologicznych, z jednoczesnym prezentowaniem ich jako światopoglądowo neutralnych.Tymczasem Benedykt XVI mówił wprost, że nie można zbudować zintegrowanej Europy, odrzucając prawdę o człowieku, któremu należy się najwyższe poszanowanie godności. Nie można zbudować wspólnego europejskiego domu, pomijając tożsamość historyczną, kulturową i moralną narodów Europy, preferując integrację wyłącznie polityczną i ekonomiczną bez silnych i trwałych fundamentów aksjologicznych. Papież odważył się podkreślić, że wartości, których respektowania domagają się chrześcijanie, są w dużym stopniu prawami wyrastającymi z samej natury ludzkiej, a tym samym zyskują status wartości uniwersalnych. W tym kontekście chrześcijaństwo spełniło w dziejach kontynentu rolę konstytutywną. Niedostrzeganie tego, unikanie potwierdzenia tej prawdy w najwyższych aktach prawnych określających dziś fundamenty współczesnej europejskiej tożsamości jest zdradą człowieczeństwa, zdradą samego siebie. „Europa zdaje się podążać drogą, która może ją doprowadzić do pożegnania z historią” – tak pesymistycznie ocenia Papież styl prowadzenia działań integracyjnych przez obecne elity polityczne UE.
Benedykt XVI głośno wypowiedział towarzyszące nam często przekonanie o pewnej hipokryzji w postępowaniu lewicowych elit, w których rękach spoczywa w tej chwili proces integracji. Z jednej strony dużo mówi się o prawach człowieka, wolności i godności ludzkiej, ochronie praw mniejszości, a jednocześnie jawnie dyskryminuje się głos środowisk chrześcijańskich, których zdanie natarczywie usuwa się z dyskusji publicznej. Ludzi religijnych nakłania się do kompromisów sprzecznych z wiarą i wypływającą z niej moralnością w sferze wielu fundamentalnych kwestii. Papież nie ukrywa oburzenia: ”Wspólnota, która tworzy się bez szanowania autentycznej godności istoty ludzkiej, zapominając o tym, że każda osoba jest stworzona na podobieństwo Boga, nie przynosi nikomu dobra. Systematyczne usprawiedliwianie kompromisów w sprawie podstawowych wartości ludzkich, negowanie natury ludzkiej, tendencje i prądy laicystyczne oraz relatywistyczne dominują, przez co odmawia się chrześcijanom samego prawa do udziału w debacie publicznej lub dyskwalifikuje się ich wkład pod zarzutem chęci chronienia nieuzasadnionych przywilejów. Czyż nie może budzić zaskoczenia fakt, że dzisiejsza Europa w momencie, gdy ma ambicję stać się wspólnotą wartości, zdaje się coraz częściej negować istnienie wartości uniwersalnych i absolutnych? Czyż ta wyjątkowa forma wyparcia się samej siebie bardziej jeszcze aniżeli Boga nie każe jej powątpiewać w swoją własną tożsamość?”
Mocne słowa wzywające na nowo do szerokiej publicznej debaty nad podstawami aksjologicznymi procesu integracji. Skąd zatem to powszechne niemal milczenie największych polskich mediów?
Wiesław Kopeć
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze