Reklama

Inny projekt dla Europy

11/04/2007 11:47

Tygodnik „Najwyższy Czas” (kto wie, że taki istnieje?) w numerze świątecznym zauważa, że polskie media całkowicie zignorowały wystąpienie Benedykta XVI z okazji 50 rocznicy Traktatów Rzymskich, które przed półwieczem powoływały do istnienia pierwsze Wspólnoty Europejskie. Kiedy szefowie 27 państw zintegrowanych w czasie niedawnych uroczystości rocznicowych przyklepywali tekst tzw. deklaracji berlińskiej, bez odwołania do Boga i judeochrześcijańskich fundamentów Europy, która ma się stać podstawą nowego projektu konstytucji Unii Europejskiej, Papież skierował mocne słowa na temat aktualnego stanu integracji i jej przyszłości do uczestników kongresu zorganizowanego w Rzymie przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej. Równolegle do uroczystości berlińskich do Rzymu przybyło ponad 400 delegatów konferencji biskupich, zakonów, organizacji i ruchów katolickich, by debatować nad innym projektem dla Europy niż ten, który z nowym natężeniem, tym razem pod przewodnictwem niemieckim, usiłują forsować środowiska o wyraźnie lewicowym nastawieniu, wypaczając sens integracji europejskiej za sprawą absolutyzowania rozwiązań ideologicznych, z jednoczesnym prezentowaniem ich jako światopoglądowo neutralnych.Tymczasem Benedykt XVI mówił wprost, że nie można zbudować zintegrowanej Europy, odrzucając prawdę o człowieku, któremu należy się najwyższe poszanowanie godności. Nie można zbudować wspólnego europejskiego domu, pomijając tożsamość historyczną, kulturową i moralną narodów Europy, preferując integrację wyłącznie polityczną i ekonomiczną bez silnych i trwałych fundamentów aksjologicznych. Papież odważył się podkreślić, że wartości, których respektowania domagają się chrześcijanie, są w dużym stopniu prawami wyrastającymi z samej natury ludzkiej, a tym samym zyskują status wartości uniwersalnych. W tym kontekście chrześcijaństwo spełniło w dziejach kontynentu rolę konstytutywną. Niedostrzeganie tego, unikanie potwierdzenia tej prawdy w najwyższych aktach prawnych określających dziś fundamenty współczesnej europejskiej tożsamości jest zdradą człowieczeństwa, zdradą samego siebie. „Europa zdaje się podążać drogą, która może ją doprowadzić do pożegnania z historią” – tak pesymistycznie ocenia Papież styl prowadzenia działań integracyjnych przez obecne elity polityczne UE.
Benedykt XVI głośno wypowiedział towarzyszące nam często przekonanie o pewnej hipokryzji w postępowaniu lewicowych elit, w których rękach spoczywa w tej chwili proces integracji. Z jednej strony dużo mówi się o prawach człowieka, wolności i godności ludzkiej, ochronie praw mniejszości, a jednocześnie jawnie dyskryminuje się głos środowisk chrześcijańskich, których zdanie natarczywie usuwa się z dyskusji publicznej. Ludzi religijnych nakłania się do kompromisów sprzecznych z wiarą i wypływającą z niej moralnością w sferze wielu fundamentalnych kwestii. Papież nie ukrywa oburzenia: ”Wspólnota, która tworzy się bez szanowania autentycznej godności istoty ludzkiej, zapominając o tym, że każda osoba jest stworzona na podobieństwo Boga, nie przynosi nikomu dobra. Systematyczne usprawiedliwianie kompromisów w sprawie podstawowych wartości ludzkich, negowanie natury ludzkiej, tendencje i prądy laicystyczne oraz relatywistyczne dominują, przez co odmawia się chrześcijanom samego prawa do udziału w debacie publicznej lub dyskwalifikuje się ich wkład pod zarzutem chęci chronienia nieuzasadnionych przywilejów. Czyż nie może budzić zaskoczenia fakt, że dzisiejsza Europa w momencie, gdy ma ambicję stać się wspólnotą wartości, zdaje się coraz częściej negować istnienie wartości uniwersalnych i absolutnych? Czyż ta wyjątkowa forma wyparcia się samej siebie bardziej jeszcze aniżeli Boga nie każe jej powątpiewać w swoją własną tożsamość?”
Mocne słowa wzywające na nowo do szerokiej publicznej debaty nad podstawami aksjologicznymi procesu integracji. Skąd zatem to powszechne niemal milczenie największych polskich mediów?
 

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości