Lamy to krewniaczki wielbłądów, naturalnie żyjące w Ameryce Południowej. Lamy zostały udomowione przez człowieka ok. 5000 lat p.n.e., jeszcze w czasach przedinkaskich. W Państwie Inków były bardzo efektywnie wykorzystywane, nie tylko jako zwierzęta juczne, ale dostarczały też włókien na ubrania, mięso stanowiło doskonałe pożywienie, zaś odchody przeznaczane były na opał. Po podboju Państwa Inków przez konkwistadorów znaczenie lam zmalało, ponieważ najeźdźcy sprowadzili własne zwierzęta juczne. Obecnie lamy jako zwierzęta użytkowe powracają do łask, i to na całym świecie. Na kontynencie, z którego pochodzą, odchody lamy ponownie zostały wykorzystane do wytworzenia energii. W Boliwii miasto La Paz zasilane jest prądem w pełni uzyskiwanym z wysuszonego łajna lamy. Z kolei w Stanach Zjednoczonych lamy, znane ze swojej niechęci do psowatych, pilnują stad owiec przed kojotami, i podobno są bardziej skuteczne niż psy pasterskie. Zdenerwowane lamy nie tylko kopią, gryzą, ale też plują. Nie plują śliną, a przykro pachnącą wydzieliną z żołądka. Przy tym lama stara się zawsze trafić w oczy potencjalnego wroga. Ostatnimi laty wzrasta również popularność mięsa lam. Poniższy przepis pochodzi z kuchni chilijskiej, gdzie spożywanie mięsa tych zwierząt jest powszechne. Mięso lamy nieco przypomina w smaku młodą wołowinę, stąd z powodzeniem chilijskie danie możemy przygotować w oparciu o wołowinę.
Chilean charquican
Skład:
Wykonanie:
Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej i przesmażamy na nim mielone mięso. Obieramy cebulę, marchew oraz ziemniaki. Warzywa kroimy w kostkę i dodajemy do mięsa. Doprawiamy całość kuminem, papryką i oregano. Następnie wlewamy bulion, przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy danie przez ok. 40 minut. Po tym czasie rozgniatamy widelcem warzywa (powinna nam powstać mięsna pulpa), dodajemy groszek i kukurydzę. Całość podgrzewamy razem, do czasu kiedy usmażą nam się jajka. Jajka smażymy osobno (żółtko powinno pozostać płynne). Ostatecznie doprawiamy danie solą oraz pieprzem i serwujemy z usmażonym jajkiem.
Mięso lamy ma ciemnoczerwony kolor i lekko słodkawy smak. Doskonale wkomponowuje się we współczesne trendy żywieniowe, ponieważ w swoim składzie ma najmniej tłuszczu w porównaniu do innych popularnych gatunków mięs. Z tego powodu mięso to zaczęło być bardzo chętnie kupowane przez konsumentów w Szwajcarii. To z kolei skłoniło szwajcarskich rolników do hodowli tych zwierząt, nie tylko jako zwierzęta rzeźne, ale też wszechstronnie użytkowe. W gospodarstwie stanowią atrakcję turystyczną, wełna jest sprzedawana do produkcji rękodzieła, zaś odchowane młode są sprzedawane do innych krajów Europy. W Polsce póki co bardziej popularne są krewniaczki lam, czyli alpaki, które pełnią głównie funkcje rekreacyjne. Ich wełna jest delikatniejsza niż wełna lam, a i mięso podobno mają lepsze (choć do niczego nie namawiam).
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze