Jak się okazuje, przy okazji gotowania można zrobić wiele różnych, dobrych rzeczy. Nie tylko doskonale ugościć i nakarmić amatorów domowych smaków, ale też przy okazji stworzyć miejsce integrujące i łączące swoją wieś. To się udało paniom z Koła Gospodyń Wiejskich nad Rozlewiskiem w Bronoszewicach, które działają dopiero dwa lata, ale…
Właśnie gotowanie pozwoliło paniom z Koła Gospodyń Wiejskich nad Rozlewiskiem w Bronoszewicach zdziałać niezwykle ważną rzecz w swojej miejscowości. - Po kilku rozmowach z dziewczynami, z którymi teraz wspólnie działamy w naszym Kole, uznałyśmy, że mamy starą remizę, którą można wyremontować. Będzie to doskonałe miejsce, w którym i my, i strażacy możemy działać. I zrobić wiele dobrego, ciekawego. Panie włączyły się w działania KGW, panowie w akcje strażackie i wspólnymi siłami, krok po kroku zaczęliśmy działać. O możliwościach z jakich tu możemy skorzystać podpowiedział nam wójt gminy Gozdowo – Dariusz Kalkowski, który zainspirował nas do działania. I tak to się zaczęło – mówi Katarzyna Gołembiewska, szefowa Koła Gospodyń Wiejskich nad Rozlewiskiem w Bronoszewicach (gmina Gozdowo).
Na liście ich przysmaków znajduje się sporo domowych potraw, które panie z KGW przygotowują na imprezy plenerowe w Bronoszewicach, jak również na wystawy regionalne. Są to między innymi kluski ziemniaczane czy czernina. – Te potrawy zawsze znajdują amatorów. – dodaje szefowa Koła z Bronoszewic.
Więcej w Tygodniku Płockim
(rad)
fot. FB KGW Nad Rozlewiskiem w Bronoszowicach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze