Reklama

Gapa (przepis na Gapia zupa (kaszubska kartoflanka))

03/03/2020 13:15

„Gapą” nazywamy osobę nierozgarniętą, nierozważną bądź niezbyt bystrą. Bywa, że określenie to odnosi się nie do człowieka, a do ptaka. Przykładowo, w gwarze pałuckiej gapą jest wrona. Zatem można przypuszczać, że to czarno-siwe ptaszysko powinno być głupie. Nic bardziej mylnego. Otóż wrona nie tylko potrafi korzystać z prostych narzędzi, takich jak patyk, np. żeby przy jego pomocy dostać się do jedzenia, ale też z kilku bezużytecznych elementów skonstruować nowe narzędzie, którym posłuży się, aby osiągnąć zamierzony cel. W świecie zwierząt podobnymi umiejętnościami pochwalić się mogą jedynie przedstawiciele naczelnych, np. szympansy. Poza tym wrony są zdolne do zapamiętywania twarzy osób, które je skrzywdziły i co ciekawe, wiedzę tę potrafią przekazywać potomkom, którzy nie doznali osobistej krzywdy od oprawców. Toteż wystarczy podpaść wroniej babci, a kolejne wronie pokolenia będą tę ptasią wendetę kultywowały - ot taka „gapia” tradycja.

Gapia zupa (kaszubska kartoflanka)
Skład:

  • podroby gęsie lub kacze (skrzydła, nóżki, szyja, serce, żołądek);
  • 1 pęczek włoszczyzny;
  • 2 cebule;
  • 1 łyżka tłuszczu (np. gęsiego smalcu);
  • 7 ziemniaków;
  • listek laurowy;
  • 3 ziarna ziela angielskiego;
  • 3 ziarna czarnego pieprzu;
  • majeranek;
  • sól.

Wykonanie:
Starannie opłukane podroby gęsie przekładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Gotujemy je na dużym ogniu, doprowadzając do wrzenia, a następnie zmniejszamy ogień i zbieramy powstającą pianę. Oczyszczamy warzywa i dodajemy do zupy razem z listkiem laurowym, ziarnami pieprzu i ziela angielskiego. Gotujemy zupę do momentu, aż mięso stanie się miękkie (ok. półtorej godziny). Obieramy cebule i kroimy w drobną kostkę. Na małej patelni rozgrzewamy tłuszcz i przesmażamy na nim cebulę, tak aby stała się złota. Gdy mięso jest już miękkie, odcedzamy wywar. Obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę. Do wywaru dodajemy ziemniaki i gotujemy 20 minut. Mięso obieramy z kości i kroimy. Pokrojone mięso i przesmażoną cebulę dodajemy do zupy, a następnie chwilę razem gotujemy. Doprawiamy zupę solą oraz majerankiem.

Reklama

Dni stają się dłuższe, jaśniejsze, w powietrzu czuć zbliżającą się wiosnę. To z tego powodu pierzaste istoty przystępują do miłosnych zalotów. Wrony oddają się radosnym, wspólnym lotom, dzielą się zdobytym pokarmem i w ich mniemaniu słodko śpiewają. W końcu marca zakochane wrony przystępują do budowy gniazda, najczęściej na wysokim drzewie. Co ciekawe wrony nie korzystają ze starych gniazd (nawet kiedy są w doskonałym stanie, to i tak wiją sobie nowe). Może jest to pomysł na uniknięcie monotonii w ich monogamicznym życiu. To właśnie ze względu na fakt, iż ptaki te tworzą pary na całe życie, w tradycji chrześcijańskiej są symbolem wierności małżeńskiej. Z drugiej strony uchodziły za powiernicę diabła i przyjaciółkę czarownicy, ale to chyba ze względu na czarne upierzenie, które nadaje im złowieszczego stylu, ale i wytwornej elegancji. I mogłyby uchodzić za szykowne ptaki, jakby siedziały cicho, ale to nieszczęsne „kree, kree” psuje wszystko.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości