Docierają do nas już ostatnie meldunki akcji „Zostań przyjacielem ptaków”. Lojalnie uprzedzamy uczestników, że oceniane przez komisje będą tylko te placówki i osoby indywidualne, które nadesłały wszystkie meldunki. Możemy już poinformować wszystkich zainteresowanych, że edycja 2006/2007 zostanie podsumowana w Szkole Podstawowej im. Janusza Kusocińskiego w Pacynie (powiat Gostynin) około 20 kwietnia br. O dokładnej dacie finału poinformujemy wszystkich uczestników na naszych łamach i telefonicznie. Jak zwykle na czas dotarł do redakcji meldunek od Klasy I w Zespole Szkół nr 3 w Zagrobie. Pierwszaki z Zagroby wraz ze swym wychowawcą robiły już dla ptaków prawie wszystko. Teraz przyszła kolej na inscenizację o wróbelku Elemelku, malowanie plakatów o tym, w jaki sposób pomagają ptakom i organizację Dnia ekologicznego, podczas którego m.in. cała klasa rysowała, jak dokarmiała ptaki. Niezawodne Koło Ekologiczne w Zespole Szkól nr 3 w Zagrobie pod koniec marca definitywnie zakończyło dokarmianie ptaków, ale już przygotowuje się do budowy budek lęgowych dla nich. Nie jest to prosta sprawa (szczegóły techniczne znalazły się w załączniku), ale nie niemożliwa do wykonania. Uzyskaliśmy więc zapewnienie, że ptaki, które wylęgną się w nowych budkach, zimą będą dokarmiane w przyszkolnych karmnikach. Natomiast Koło Ekologiczne „Ekoludki” z kl. III w Szkole Podstawowej w Pacynie w meldunku poinformowało nas m.in. o wykonaniu mapy mentalnej „Ptaki”, plakatu „Przyjaciel ptaków”, mini książeczek o ptakach oraz zorganizowaniu spotkania pt. „Ptaki wokół nas”. „Jesteśmy przekonani – piszą Ekoludki – że ten, kto zacznie się interesować się ptakami, nigdy już nie straci do nich sympatii, a ich obserwowanie zawsze będzie dawało mu przyjemność”. Z kolei Szkolne Koło LOP w Szkole Podstawowej w Nowej Górze przesyła informację, że solidnie dyżurowało przy rozstawionych wokół szkoły i domów karmnikach, zbierało pokarm, w poszukiwaniu ptaków odwiedziło pobliski las oraz wykonało tematyczną gazetkę ścienną. Na koniec stwierdziło, iż troska o ptaki uczy ogromnej odpowiedzialności i cierpliwości. Z zainteresowaniem przeczytaliśmy także meldunek od najstarszych uczestników akcji – młodzieży z Klasy I Ti z Zespołu Szkół Technicznych w Płocku, którzy uczą się zawodu stolarza i dekarza na najbardziej pomysłowy karmnik. Ich rówieśnicy z technikum pomalowali je w najbardziej wymyślne wzory. Poza tym na zajęciach z języka angielskiego i niemieckiego poznawali nazwy ptaków w tych językach, a potem tłumaczyli wiadomości o ptakach na języki obce. Otrzymaliśmy też meldunki od uczestników indywidualnych. Mieszkanka Sikorza Justyna Charzyńska nie tylko systematycznie dokarmiała ptaki, ale w raporcie marcowym umieściła również wiersze własnego autorstwa. Oto jeden z nich: U Justyny jest stołówka / choć nieduża, nie jest pusta./ Znajdzie się tu stos przysmaków,/ dla rodzaju wszystkich ptaków./ Każdy ptaszek, co przyleci,/ najedzony z niej odleci. Meldunek zawiera także bogatą dokumentację zdjęciową, własnoręcznie wykonane rysunki i prace plastyczne o ptakach oraz opis każdego dnia dokarmiania latających przyjaciół. Z kolei Agata Duszyńska z Machcina notuje, że dokarmianie można już uznać za zakończone, bo ptaki przestały korzystać z wyłożonego pokarmu, a na niebie pojawiły się zwiastujące wiosnę klucze dzikich gęsi. I dodaje: „Taka pomoc dużo nie kosztuje, a sprawie wiele przyjemności i zadowolenia z pomocy innym. To są tylko małe istotki, które są zależne od człowieka, gdy jest sroga zima. Przez swe dokarmianie chcę im podziękować za życie, które toczą wśród nas”. Taki zresztą jest jeden z celów naszej akcji-konkursu. W kwietniu poinformujemy czytelników o szczegółach finału. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze