Reklama

Felieton - Wiesław Kopeć

17/05/2016 08:49

Serdecznie i bezinteresownie!

Dopiero co przywódca Al-Kaidy wezwał do świętej wojny z niewiernymi, a już na stacji kolejowej w małym spokojnym miasteczku koło Monachium zaatakował nożownik, uśmiercając jedną osobę i raniąc poważnie trzy. Ponoć wykrzykiwał przy tym powszechnie znaną arabską modlitwę, czemu potem policja zaprzeczyła, nakładając jednocześnie embargo na informacje o incydencie. W tym mniej więcej czasie we włoskiej gazecie „La Stampa” jakiś wrażliwy watykanista oskarżył Polskę o to, że „grzebie dziedzictwo nauczania Jana Pawła II”. Ponoć Jan Paweł II apelował, „aby migranci niewyznający religii chrześcijańskiej byli przyjmowani przez chrześcijan w sposób serdeczny i bezinteresowny” (nawet w ilości przekraczającej zdrowy rozsądek!?), tymczasem wraży, faszystowski rząd Beaty Szydło odmawia serdecznego i bezinteresownego przyjęcia migrantów, solidaryzując się w tym względzie z „węgierskim chrześcijaninem Victorem Orbanem”. Na szczęście 7 maja na ulice Warszawy wyszły miliony zwolenników serdecznej demokracji, gotowych postawić tamę ksenofobicznym decyzjom rządu Beaty Szydło i przywrócić realizację „wskazań Jana Pawła II”. Cieszmy się, bo gdy spełnią swoje dążenia, będziemy mieli uchodźców, ilu nam się zamarzy.
Będziemy też mogli dać im „mniej męczącą i lepiej opłacaną pracę”, jak tego pragnął Jan Paweł II, przecież dla siebie już wybraliśmy pracę bardziej męczącą i gorzej opłacaną, rzecz jasna, gdy tylko ustąpi faszystowski rząd Beaty Szydło, a to się stanie wkrótce. Jeszcze tylko kilka takich kolorowych happeningów na Krakowskim Przedmieściu i będziemy mogli przyjmować migrantów serdecznie i bezinteresownie, nawet gdyby chcieli potem zrobić nam to samo, co zrobili ostatnio goszczącym ich Francuzom (130 ofiar śmiertelnych i setki rannych), Belgom (ponad 30 ofiar śmiertelnych i setki rannych), Niemcom (setki molestowanych seksualnie kobiet w Sylwestra w Kolonii), a wcześniej Hiszpanom (kilkadziesiąt ofiar na dworcu kolejowym w Madrycie) i Anglikom (kilkadziesiąt ofiar w londyńskim metrze). Zdaje się, że chrześcijanin papież Franciszek nie będzie miał nic przeciwko temu.
Dziwić musi nieco niecierpliwość zachodnich interpretatorów nauczania Jana Pawła II pod naszym adresem, bo jeszcze nie rozwiązaliśmy wszystkich problemów dotyczących sprawiedliwości społecznej, edukacji, mieszkań i zatrudnienia dla młodych Polaków, a już powinniśmy myśleć, jak te problemy rozwiązać dla dziesiątków tysięcy młodych muzułmanów, którzy mają u nas zamieszkać. Jeśli jednak, po zatriumfowaniu serdecznej demokracji, podejmiemy się realizacji niecierpliwych oczekiwań naszych zachodnich przyjaciół, to pamiętajmy, aby zgodnie z nowoczesną interpretacją nauczania Jana Pawła II, najpierw stworzyć warsztaty pracy dla młodych przybyszów, dając im pracę „mniej męczącą i lepiej opłacaną”, a dopiero potem myślmy, skąd wziąć pracę dla naszej młodzieży. Może się co prawda zdarzyć, że pilne zastosowanie się do wskazań tak interpretowanego nauczania Jana Pawła II spowoduje u nas „wzrost popularności awanturniczych prawicowych ruchów politycznych”, przed czym przestrzega nawet były minister spraw zagranicznych Izraela, ale czyż nie łatwiej uporać się z prawicowymi ekstremistami niż żyć z piętnem oskarżeń o odejście od dziedzictwa nauczania Jana Pawła II w jego własnej ojczyźnie?

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości